W czwartek byliśmy świadkami pierwszego od początku października wyraźniejszego odreagowania dynamicznych zwyżek pary EUR/USD. Seria danych makroekonomicznych z Europy i USA pozostała bez wpływu na rynek walutowy. Spadki wywołane zostały udaną obroną istotnego oporu — 1,3850. Jego istotność wynika z faktu, że jest to 50-procentowe zniesienie wcześniejszej fali spadkowej (1,4548-1,3145). Jeśli eurodolar utrzyma się dzisiaj poniżej maksimów z 11 października — 1,3700, to kontynuacja umocnienia dolara wobec euro jest wysoce prawdopodobna. Być może impulsem do dalszych spadków kursu głównej pary będzie seria gorszych danych z Europy lub USA, którą poznamy w ciągu dnia. Warto zwrócić uwagę na odczyty inflacyjne ze strefy euro, dynamikę sprzedaży detalicznej w USA lub odczyt indeksu nastrojów amerykańskich konsumentów.
Polskie pary walutowe wybroniły wczoraj istotne poziomy wsparcia. Były to odpowiednio 3,10 dla USD/ PLN, 4,28 dla EUR/PLN czy 4,88 dla GBP/PLN. Dzięki temu zachowana została struktura trendu wzrostowego, którego kontynuacji możemy być świadkami dzisiaj. Publikowana również wczoraj niższa od prognoz inflacja cen konsumenckich (CPI) we wrześniu nie sprzyja utrzymaniu jastrzębiego tonu przez polskie władze monetarne. Fakt ten dodatkowo będzie osłabiał polską walutę.
Tomasz Szecówka
DM TMS Brokers