Eurogeddon? Raczej nie

LESZEK AUDA
27-02-2012, 00:00

OPINIE

LESZEK AUDA

główny ekonomista AXA

Prognozy na 2012 r. wciąż są dwubiegunowe. Zakładają, że czeka nas albo scenariusz prawie normalny, albo scenariusz najgorszy, w którym jeden z głównych krajów strefy euro, np. Włochy, porzuci wspólną walutę. Ocena ryzyka zmienia się jednak na korzyść pierwszego z tych scenariuszy.

Według ekonomistów AXA IM, ryzyko rozpadu strefy euro zmniejszyło się do 15 proc. Pod koniec ubiegłego roku ekonomiści oceniali je na 25 proc. Powody są trzy. Po pierwsze — strategia wdrożona przez EBC okazała się większym sukcesem, niż przewidywano. Po drugie — negocjacje nowego traktatu (nazwanego „układem fiskalnym” przez nowego prezesa EBC), wiążącego członków strefy euro i osiem innych krajów członkowskich UE, przebiegają zadziwiająco sprawnie, a politykom europejskim udaje się wyprzedzać harmonogram. Po trzecie — Mario Monti, premier Włoch, wciąż cieszy się dużym poparciem, mimo trudnych decyzji fiskalnych, które już musiał podjąć, oraz wielkiej skali szykowanych reform strukturalnych. Należy jednak pamiętać, że jeśli prawdopodobieństwo czarnego scenariusza znacznie zmalało, to jednak jest wciąż dostatecznie wysokie, by nawoływać do ostrożności przy podejmowaniu decyzji o przebudowie portfeli z większym udziałem bardziej ryzykownych aktywów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: LESZEK AUDA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Eurogeddon? Raczej nie