Euroland jest bliski realizacji scenariusza, zarysowanego w listopadzie ubiegłego roku, w którym 2012 rok zakończy się 2 proc. spadkiem PKB, powiedział Pier Carlo Padoan, główny ekonomista OECD.

- Dziś widzimy, że sytuacja w obszarze euro jest bliska tego, co określaliśmy możliwym scenariuszem spowolnienia i co w przypadku materializacji mogło doprowadzić do poważnej recesji w obszarze euro i rozlać się na resztę świata – oświadczył.
Najnowszy raport prognozuje dłuższe i głębsze spowolnienia w eurolandzie niż przewidywano w listopadzie. OECD oczekuje, że Europa zostanie w tyle wobec USA, gdzie wzrost gospodarczy będzie rósł zarówno w 2012, jak i w 2013 roku.
- Jest rozbieżny trend między obszarem euro a USA, gdzie USA jest w coraz lepszej sytuacji, a obszar euro pozostaje w tyle – powiedział Padoan.
OECD podwyższyło prognozę wzrostu gospodarczego USA w tym roku do 2,4 proc. i do 2,6 proc. w 2013 roku. Gospodarka eurolandu ma spaść w tym roku o 0,1 proc., a w przyszłym osiągnąć 0,9 proc. wzrost.
Padoan wezwał liderów eurolandu do przyjęcia polityki promującej wzrost przy jednoczesnej redukcji deficytów.