Eurolobbyści pod kontrolą

Rafał Białkowski
opublikowano: 21-03-2007, 00:00

Polska wprowadziła ustawę lobbingową rok temu. Brukselscy urzędnicy chcą przygotować własną. Lepszą?

Komisja Europejska będzie rejestrować, prześwietlać oraz karać

Polska wprowadziła ustawę lobbingową rok temu. Brukselscy urzędnicy chcą przygotować własną. Lepszą?

Komisja Europejska zaproponuje dziś stworzenie nowego systemu rejestracji lobbystów oraz przygotowanie dla nich kodeksu etycznego. Chodzi o blisko 15 tys. pracujących w Brukseli reprezentantów rozmaitych grup interesów.

Kij i marchewka

Komisja Europejska zamierza wprowadzić dobrowolny system rejestracji online. Ma on dotyczyć przedstawicieli biznesu, zwłaszcza firm doradczych, a także organizacji pozarządowych, w tym humanitarnych. Wszyscy będą musieli ujawnić metody pracy i źródła finansowania. Lista ma być dostępna opinii publicznej.

W zamian zarejestrowani lobbyści uzyskają lepszy niż dotychczas dostęp do informacji o pracach komisji, zwłaszcza w interesujących ich dziedzinach.

Co z lobbystami spoza rejestru? Komisja Europejska zaznacza, że będą traktowani jako podmioty mające coś do ukrycia.

— Rejestracja firm lobbingowych sprawi, że ich pozycja na rynku będzie lepsza — uważa Witold Michałek z Unilob, firmy konsultingowo-lobbingowej działającej na rynkach polskim i europejskim.

Polska niedoróbka

Jego zdaniem, propozycja Brukseli jest bardziej przejrzysta niż obowiązująca od roku polska ustawa o lobbingu.

— Tylko mała część organizacji trudniących się lobbingiem jest uznawana za lobbystów. Są one poza zasięgiem prawa, a zarabiają krocie —uważa Witold Michałek.

Tego samego zdania jest Grażyna Kopińska, kierująca w Fundacji Batorego programem „Przeciw korupcji”.

— Propozycja Komisji Europejskiej to krok w kierunku wzorów amerykańskich i kanadyjskich. Polska ustawa o lobbingu okazała się tworem mocno niedoskonałym — mówi Grażyna Kopińska.

Przypomina, że rejestrowane są tylko zawodowe grupy lobbystyczne.

— Do końca 2006 r. zarejestrowało się 77 takich firm. Pięć z nich lobbuje na poziomie ministerstw. W Sejmie ich liczba jest podobna. Gdzie lobbują dziesiątki pozostałych? — pyta reprezentantka Fundacji Batorego.

I dodaje, że w pracy podkomisji i komisji sejmowych można zauważyć wysoką aktywność lobbystów niezarejestrowanych: przedstawicieli firm doradczych, stowarzyszeń biznesowych oraz branżowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Białkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu