Czytasz dzięki

Europa przyjęła Zielony Ład

Komisja Europejska przyjęła program dojścia do neutralności klimatycznej Europy w 2050 r. O planie finansowym opowie dopiero w 2020 r.

W środę rano, czyli dzień przed szczytem Rady Europejskiej, Komisja Europejska (KE) przyjęła Europejski Zielony Ład. Ursula von der Leyen, przewodnicząca KE, nazwała ten dokument europejską ustawą klimatyczną. To projekt, którego owocem ma być osiągnięcie przez UE neutralności klimatycznej w 2050 r.

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, z kwestii
klimatycznych uczyniła priorytet swojego mandatu. Komisja zaczęła pracę dopiero
1 grudnia, a już wczoraj przewodnicząca przedstawiła projekt Zielonego Ładu.
Dziś prezentuje go przywódcom państw, a w kolejnych dniach pokaże na szczycie
klimatycznym w Madrycie.
Zobacz więcej

GRUDNIOWA KUMULACJA:

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, z kwestii klimatycznych uczyniła priorytet swojego mandatu. Komisja zaczęła pracę dopiero 1 grudnia, a już wczoraj przewodnicząca przedstawiła projekt Zielonego Ładu. Dziś prezentuje go przywódcom państw, a w kolejnych dniach pokaże na szczycie klimatycznym w Madrycie. Fot. Etienne Ansotte-EU

Idea i pieniądze

Również w środę odbyła się w Parlamencie Europejskim debata na temat dokumentu. Dla Polski, o czym przedstawiciele rządu mówią otwarcie, kluczowa jest kwestia zasad finansowania transformacji gospodarki tak, by stała się nisko- lub zeroemisyjna. Propozycja KE mówi na razie tylko o jednej liczbie — 100 mld EUR. Tyle, w ramach Mechanizmu Sprawiedliwej Transformacji, ma zostać przeznaczone na transformację regionów górniczych oraz budowę bezpieczeństwa energetycznego, opartego m.in. na efektywności energetycznej i odnawialnych źródłach energii. Nie są jednak znane zasady przyznawania takiego wsparcia, nie wskazano też precyzyjnie, z jakich źródeł mają pochodzić pieniądze.

Dla krajów naszego regionu pochodzenie jest ważne, bo obawiają się cięć w polityce spójności i rolnictwie w ramach przyszłego budżetu unijnego. Szczegóły finansowe projektu zostaną przedstawione dopiero w 2020 r., ale o zasadach finansowania inwestycji wymuszonych przez Zielony Ład będą rozmawiać w czwartek przywódcy państw unijnych na dwudniowym szczycie w Brukseli. Europejski Zielony Ład zakłada także wprowadzenie zmian systemowych, m.in. analizę i nowelizację np. unijnego systemu handlu emisjami oraz dwóch dyrektyw: o odnawialnych źródłach energii i o efektywności energetycznej. Opierając się na europejskich źródłach, PAP poinformowała, że celu neutralności nie popierają, poza Polską, jeszcze Czechy i Węgry.

Dobrze, ale można ambitniej

Przeciwko inicjatywie KE protestował w środę europoseł Ryszard Legutko z PiS. Argumentował, że w traktatach jest zapisane, że to Rada Europejska określa polityczny kierunek polityki klimatycznej UE. Według organizacji Greenpeace natomiast program Ursuli von der Leyen i związane z nim ogromne fundusze świadczą o tym, że KE „zaczęła poważniej traktować kryzys klimatyczny”. Ekolodzy oczekują jednak większych ambicji.

— Z najnowszych badań opinii publicznej wynika, że ponad 80 proc. Polek i Polaków popiera wprowadzenie Europejskiego Zielonego Ładu, a blisko 70 proc. osiągnięcie neutralności klimatycznej przez UE — mówi Paweł Szypulski, dyrektor programowy Greenpeace Polska.

Według niego program zaproponowany przez Ursulę von der Leyen może być ważnym narzędziem, które pomoże Polsce odejść od spalania węgla, ropy i gazu.

— O ile brakiem poparcia dla europejskiej polityki klimatycznej premier Morawiecki nie postawi nas na marginesie unijnych decyzji — podkreśla Paweł Szypulski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane