Na europejskim rynku akcji przez cały dzień przewagę miała podaż. Nastrojów nie poprawił spadek rentowności obligacji państw eurolandu m.in. po „gołębich” wypowiedziach członków władz EBC o minięciu szczytu inflacji. Wyprzedaż wzmogła się w drugiej części sesji stało się jasne, że nie ma co liczyć na odreagowanie poniedziałkowej przeceny na Wall Street. W końcowej fazie sesji Stoxx Europe 600 notował dzienne minimum, spadając 0,9 proc. ale w końcówce odrobił jedną trzecią straty.
Podaż przeważała w 16 z 19 głównych segmentach rynku. Najmocniej spadała wartość spółek ochrony zdrowia (-1,2 proc.), usług finansowych (-1,4 proc.) i technologicznych (-1,5 proc.). Na „zielono” kończyły sesję segmenty dóbr osobistych i gospodarstwa domowego (0,03 proc.), spółek spożywczych (0,1 proc.) i ubezpieczeniowych (0,25 proc.).
W Londynie FTSE100 tracił 0,6 proc., w Paryżu CAC40 spadł o 0,1 proc., a we Frankfurcie DAX kończył zniżką o 0,7 proc. przy taniejących 30 z 40 niemieckich blue chipach.
