Droga ropa i tani dolar wciąż skłaniają europejskich inwestorów do pozbywania się akcji. Największe rynki Starego Kontynentu rozpoczęły tydzień spadkami. Przewaga podaży zmalała pod koniec sesji dzięki ograniczeniu wzrostu notowań ropy.
CAC40 spadał na zamknięciu poniedziałkowej sesji o 0,7 proc., FTSE 100 o 0,6 proc., a DAX o 0,26 proc. Kurs ropy znów zbliżył się do 50 USD. Powróciły obawy wyhamowania wzrostu. Dodatkowo wzmacniały je utrzymujące się niskie notowania dolara wobec euro. Mogą one spowodować ograniczenie eksportu, który był w ostatnim czasie głównym motorem napędowym największych europejskich gospodarek.
W grupie przecenionych w poniedziałek spółek znalazły się linie lotnicze. Wzrost cen ropy oznacza dla nich wzrost kosztów i spadek rentowności. W dół poszła cena papierów trzech największych europejskich przedstawicieli branży: Air France-KLM, British Airways i Lufthansy.
Wysokie ceny ropy spowodowały spadek notowań producentów aut. Kiepskie nastroje konsumentów, spowodowane m.in. wysokimi cenami energii, są główną przyczyną spadku sprzedaży nowych samochodów. Staniały akcje DaimlerChryslera, Volkswagena, Peugeota, Renault i Fiata.
Potaniały papiery Infineon Technologies. To wciąż echo piątkowego raportu Goldman Sachs, w którym przedstawiono pesymistyczną prognozę perspektyw przyszłorocznych wyników branży półprzewodnikowej. Na giełdzie holenderskiej staniały akcje ASML, jednego z największych producentów maszyn wykorzystywanych w fabrykach chipów.
Mocno spadła cena papierów KarstadtQuelle. Największy niemiecki operator domów towarowych zdecydował się sprzedać posiadane akcje amerykańskiej sieci Starbucks. Zapowiedział emisję obligacji zamiennych. Pozyskane środki ma wykorzystać na sfinansowanie restrukturyzacji.
MD