Europejskie rynki przerwały serię spadków

Marek Druś
opublikowano: 11-12-2009, 00:00

Po trzech dniach spadków na europejskich giełdach wreszcie poprawiły się nastroje. Duży w tym udział liczących się polityków. Kanclerz Niemiec Angela Merkel i Jean-Claude Juncker, szef tzw. eurogrupy, dali wyraźny znak, że nie ma mowy o biernym przyglądaniu się zapaści finansowej Grecji. Reakcją był wzrost kursów banków, przede wszystkim na giełdach w Atenach. Zdrożały akcje National Bank of Greece i EFG Eurobank Ergasias, największych krajowych kredytodawców. W górę poszedł kurs brytyjskiego Royal Bank of Scotland, który według "The Wall Street Journal" jest bliski sprzedaży aktywów w Chinach, Malezji i Indiach innemu brytyjskiemu bankowi, HSBC.

Amerykańskie rynki akcji już drugi dzień odrabiały straty z wtorku, kiedy indeksy spadły najmocniej w tym miesiącu. Pozytywnym impulsem okazała się wiadomość o najniższej od roku liczbie tzw. nowych bezrobotnych w ostatnich czterech tygodniach. Najmocniej drożały akcje spółek z sektora energii, m.in. ConocoPhillips i Chevron, do czego przyczynił się wzrost cen ropy. Najmocniej przecenioną spółką z SP 500 była Ciena, której wyniki kwartalne i roczne rozczarowały inwestorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu