Eksperci zwracają uwagę, że energia wyraźnie drożeje mimo iż wciąż jest lato i popyt jest sezonowo niski. Oznacza to możliwość problemów zimą.
- Problemy nawet się jeszcze nie zaczęły – powiedział Julien Hoarau, szef EnergyScan, działu analitycznego francuskiego koncernu Engie. – Europa stanie w obliczu bardzo trudnej zimy – dodał.
Cena benchmarkowych kontraktów terminowych na gaz notowanych w Holandii wzrosła w poniedziałek do rekordowego poziomu 53,68 EUR za 1 MWh. Tego samego dnia hurtowa cena energii elektrycznej w Niemczech z kontraktu na przyszły rok ustanowiła rekordową wysokość 91,4 EUR za 1 MWh.

Europa może mieć problem z podażą gazu po tym jak ostatnia ostra zima spowodowała spadek zapasów do najniższego poziomu od ponad dekady. Ich uzupełnienie nie jest łatwe, bo Rosja ogranicza dostawy, a odbiorcy w Azji przejmują znaczące ilości LNG. W efekcie cena gazu ziemnego, co jest dość rzadkie, jest notowana w Europie z premią wobec ropy. Przedstawiona jako cena ropy wynosi ponad 100 USD za baryłkę. Eksperci ostrzegają, że ostra zima w tym roku może dodatkowo pogorszyć i tak nie najlepszą sytuację.
- Jeśli będziemy mieli taki fenomen pogodowy jak „Bestia ze wschodu” z 2018 roku, nie byłbym zaskoczony gdyby cena energii na rynku spot osiągnęła wartość trzycyfrową – powiedział Hoarau.
Analitycy Citigroup ostrzegają o możliwości poszerzenia „ubóstwa energetycznego” w Europie zimą tego roku.
- W miarę jak obecny wzrost cen hurtowych coraz bardziej będzie widoczny w nadchodzących miesiącach w taryfach detalicznych będzie coraz większa koncentracja na roli rządów w ograniczaniu wpływu tych podwyżek zarówno w krótkim, jak i długim terminie – powiedział Glenn Rickson, szef analizy europejskiego rynku energii w S&P Global Platts w Londynie.