EWE KUSI ENERGIĄ SAMORZĄDY GMIN
Powstały już związki gminne, gotowe do współpracy z niemiecką firmą
WIELU POTRZEBUJĄCYCH: Spółka EWE Polska, kierowana przez prezesa Caspara Jźrgensa, nie ujawnia, ile polskich gmin i miast zamierza nakłonić do współpracy. Liczy, że znajdzie wielu chętnych w uboższych regionach kraju, gdzie infrastruktura rozwinięta jest najsłabiej. fot. ARC
Niemiecka firma energetyczna EWE wchodzi do Polski kuchennymi drzwiami. Po uwolnieniu rynku, EWE chce dostarczać polskim gminom gaz, ciepło i energię elektryczną. Potencjalnych partnerów szuka na razie w województwie lubuskim i podkarpackim.
Na współpracy z lokalnymi samorządami oparta jest działalność firmy w Niemczech. EWE tworzy ze związkami gmin spółki joint venture, obejmując w nich mniejszościowy pakiet udziałów (zwykle 49 proc.). Spółki zajmują się budową i modernizacją infrastruktury komunalnej, potem zaś stają się operatorami lokalnych sieci gazowych, cieplnych, elektrycznych i wodnych. Jako operatorzy, zaopatrują objęte siecią obszary w różne media, zarabiając na pośrednictwie między ich ogólnokrajowymi dostawcami i finalnymi odbiorcami.
Duży może więcej
Zazwyczaj EWE nie finansuje gminnych inwestycji infrastrukturalnych z własnych środków. Firma pomaga natomiast gminom w zdobyciu pieniędzy z zewnątrz.
— Uboższe gminy mogą mieć trudności z uzyskaniem kredytu. Jeśli o pożyczkę zabiegają spółki komunalne z udziałem silnego kapitałowo partnera, łatwiej jest przekonać banki. EWE ma też doświadczenie w zdobywaniu środków na inwestycje z funduszy pomocowych — mówi Caspar Jźrgens, prezes zarządu EWE Polska.
EWE stara się inicjować łączenie się gmin w związki, które następnie stają się partnerami w joint venture. Dzięki takiej konstrukcji spółki mogą się rozrastać bez zmian w strukturze kapitałowej.
Firmie udało się już zainicjować powstanie dwóch związków gmin. Obie organizacje czekają na formalną rejestrację. Pierwszy związek, Media Odra Warta zrzesza m.in. Międzyrzecz, Słubice i kilka gmin z województwa lubuskiego. Po zarejestrowaniu Media Odra Warta zawiąże z EWE spółkę joint venture, która w 51 proc. będzie należała do związku, a w 49 proc. do EWE.
Pierwsze jaskółki
W ramach współpracy z lubuskimi gminami niemiecka firma zrealizowała już pierwszą inwestycję w Międzyrzeczu.
— Do niedawna gmina nie miała sieci gazowej. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo nie było zainteresowane jej budową. W końcu Międzyrzecz zdobył 1 mln ecu ze środków pomocowych i rozpoczął inwestycję. Okazało się jednak, że pieniędzy jest za mało na dokończenie przedsięwzięcia. Spółka zawiązana przez EWE i gminę dokończyła budowę, a następnie za pieniędze EWE odkupiła od gminy sieć gazową. Od trzech tygodni w Międzyrzeczu płynie gaz — zapewnia Caspar Jźrgens.
Drugi, także oczekujący na rejestrację związek, Media Wisłok San Wieprz powstał w Polsce południowo-wschodniej. Utworzyły go cztery miasta — Przemyśl, Tarnów, Tarnobrzeg i Jarosław.
— Oczekujemy, że związek obejmie w przyszłości miasta z całej wschodniej Polski. Dlatego organizacja zostanie przemianowana na Media Wisła Bug. Mamy także nadzieję, że do przystąpienia do związku Media Odra Warta nakłonimy wiele miast z całej zachodniej części kraju — uważa Caspar Jźrgens.
W Niemczech EWE zaopatruje w gaz 785 miast i gmin. Firma dostarcza też prąd 398 gminom. Z usług EWE korzysta około 1 mln odbiorców energii elektrycznej. Do ponad 500 tys. osób dociera dostarczany przez firmę gaz. Akcjonariuszem EWE jest Preussen Elektra, jedna z największych niemieckich firm energetycznych oraz dwa związki reprezentujące władze lokalne.