Ewolucja sieci jest możliwa

Marcin Złoch
opublikowano: 2005-10-19 00:00

Budując sieć łączącą usługi głosowe i transmisji danych, nie trzeba rezygnować z wykorzystywania istniejącej infrastruktury.

Wiele firm staje przed zagadnieniem — w jaki sposób przekształcić dotychczas wykorzystywaną infrastrukturę teleinformatyczną w nowoczesną sieć łączącą komunikację głosową z transmisją danych.

— Sieć konwergentna to cel wielu organizacji, które często powstawały w czasach, kiedy jedyną istniejącą siecią była sieć komutacyjna, przenosząca głos. W miarę powstawania nowych usług opartych na technologii IP, zaczęto myśleć o stworzeniu sieci, która mogłaby być platformą do ich świadczenia — tak aby obok głosu przenosić również dane czy obraz wideo — informuje Jakub Soprych, dyrektor handlowy Avaya Poland.

Robert Idziak, dyrektor działu rozwiązań i produktów w Crowley Data Poland, definiuje nowoczesną sieć łączącą komunikację głosową i transmisję danych. Dla niego jest to usługa, która efektywnie kosztowo pozwala na dostęp do internetu, transmisję danych biznesowych między lokalizacjami klienta, np.: dostęp z oddziałów firmy do centralnej bazy danych oprogramowania CRM oraz połączenia telefoniczne. Proces przekształcania infrastruktury teleinformatycznej w sieć konwergentną rozpoczyna się od modernizacji istniejącej infrastruktury. Wymieniane bądź modernizowane są urządzenia: rutery i przełączniki. Modernizuje się również centrale telefoniczne, tak aby były przygotowane do obsługi protokołu IP.

Dwie drogi

Istnieją dwie drogi dojścia do sieci konwergentnych — ewolucyjna i rewolucyjna. Oczywiście zmiany najlepiej przeprowadzać w sposób ewolucyjny. W ten sposób mamy możliwość wykorzystania w nowej sieci jak najwięcej urządzeń pracujących do tej pory.

— Sposób przekształcenia tradycyjnej infrastruktury w konwergentną determinują przede wszystkim dwa aspekty: stan obecnej infrastruktury i wysokość nakładów przeznaczonych na migrację — twierdzi Karol Wołkowiński, prezes Telefonii Dialog.

U klientów przygotowanych, czyli w firmach, gdzie wcześniejsze inwestycje w infrastrukturę sieciową były przemyślane i zapewniają techniczne możliwości realizacji nowych usług, zmiany są prostsze i oczywiście ewolucyjne.

— Prace nad przekształceniem tradycyjnej infrastruktury w konwergentną w przypadku każdego projektu wyglądają inaczej, ale w większości projektów możemy wyróżnić trzy etapy: audyt sieci, projekt docelowego rozwiązania i wdrożenie. Wiele zależy od stanu sieci na początku prac i rozwiązania docelowego. Najwięcej czasu trwa audyt i projekt przyszłej sieci — informuje Tomasz Grązka, dyrektor techniczny Kapsch TeleCom.

— Istnieją powtarzalne elementy wdrożenia, takie jak audyt i optymalizacja po wdrożeniu. Inne elementy, np. przygotowanie platformy testowej, zależą od skali operacji i stopnia unikalności — obecności nowych usług czy konieczności integracji z mniej typową infrastrukturą sieciową — dodaje Paweł Kostkiewicz, kierownik działu sieci konwergentnych NextiraOne Polska.

Zdaniem producenta

Producenci urządzeń sieciowych, mówiąc o konwergencji, zakładają ewolucyjny model migracji. Klient wybiera czas oraz tempo wprowadzania infrastruktury i usług konwergentnych, dostosowując je do swoich potrzeb i przy założeniu braku uszczerbku na dotychczasowych usługach. Trudno jest jednocześnie mówić o jednym uniwersalnym szablonie dla metodyki przechodzenia od oddzielnych sieci realizujących usługi głosowe i transmisję danych do jednej konwergentnej architektury.

— Odmienne są potrzeby firm, różny jest udział już wdrożonej infrastruktury telefonicznej i tej odpowiedzialnej za transmisję danych, wreszcie każde przedsiębiorstwo może mieć indywidualne preferencje co do tempa wprowadzania zmian, utrzymania dotychczasowej oferty usługowej czy rozłożenia kosztów w czasie. Zanim firma przystąpi do migracji, należy każdy przypadek poprzedzić solidną analizą finansową i techniczną całego przedsięwzięcia — określając dokładnie, co chcemy osiągnąć, w jakim terminie i przy jak dużym zaangażowaniu pracowników w ten projekt. Wprowadzane innowacje często pociągają za sobą nawet konieczność zmian organizacyjnych — twierdzi Andrzej Cholewa, menedżer odpowiedzialny za rozwiązania sieci transmisji danych dla firm w Alcatel Polska.

Możesz zainteresować się również: