- Obligacje skarbowe USA, złoto i akcje są wyprzedane i w ciągu kolejnych dziesięciu dni czy nawet miesiąca ich ceny mogą wzrosnąć – powiedział w CNBC wydawca newslettera "The Gloom, Boom & Doom Report".
Faber, określany przydomkiem „Doktor Zagłada”, nie widzi natomiast możliwości dużego zarobku na rynkach wschodzących.
- Nowe szczyty na rynkach wschodzących i rynkach obligacji o wysokich rentownościach nie wchodzą w grę, a jeśli zdarzy się do na S&P500, w co nie wierzę, może być głównie zasługą bardzo małej grupy spółek – powiedział.
Faber nie spodziewa się poprawienia globalnej koniunktury gospodarczej. Wskazuje, że wzrost był w ostatnim czasie głównie generowany przez gospodarki wschodzące, które obecnie mają słaby okres.
Faber twierdzi, że obecnie inwestowałby w obligacje skarbowe USA, które jego zdaniem są bardzo wyprzedane i w powszechnej ocenie mają jeszcze stanieć, a nie w spółki z S&P500, „wobec których wszyscy są względnie optymistyczni”.