Facebook chce odróźnić firmę od aplikacji

Społecznościowy gigant zamierza za wszelką cenę pokazać, że jest już nie tylko popularnym portalem założonym przed laty przez Marka Zuckerberga

Facebook próbuje być radośniejszy, cieplejszy i bardziej różnorodny, choć jednocześnie ma pokazać, że dom jest jeden. Koncern zdecydował się więc na chyba największą operację wizerunkową w swojej historii. Od teraz będą dwa Facebooki.

Kierowany przez Marka Zuckerberga Facebook przejął Instagram w 2012
r. za około 1 mld USD, a dwa lata później zapłacił prawie 20 mld USD za
komunikator WhatsApp. Teraz coraz mocniej integruje je pod jedną marką. Na
zdjęciu z lewej dotychczasowy wygląd strony do logowania, a po prawej to, co
zobaczą użytkownicy po zmianie logo
Zobacz więcej

STRATEGICZNE INWESTYCJE:

Kierowany przez Marka Zuckerberga Facebook przejął Instagram w 2012 r. za około 1 mld USD, a dwa lata później zapłacił prawie 20 mld USD za komunikator WhatsApp. Teraz coraz mocniej integruje je pod jedną marką. Na zdjęciu z lewej dotychczasowy wygląd strony do logowania, a po prawej to, co zobaczą użytkownicy po zmianie logo Fot. ARC

— Aktualizujemy dzisiaj branding naszej firmy, aby lepiej wyjaśniał produkty pochodzące z Facebooka. Wprowadzamy nowe logo firmy i jeszcze bardziej odróżniamy firmę Facebook od aplikacji Facebook, która zachowa swój branding — wyjaśnia Antonio Lucio, dyrektor marketingu Facebooka.

Chodzi więc o wizualne rozróżnienie tego, co jest Facebookiem rozumianym jako koncern, w którego skład wchodzą także inne marki, od rdzennej, oryginalnej marki portalu społecznościowego, od której wszystko się zaczęło — dokładnie 15 lat temu — w głowach studentów Harvardu. Facebook w ciągu kilkunastu lat dorobił się innych produktów, głównie dzięki przejęciom, choć nie tylko. Na liście są przecież Messenger wydzielony w pewnym momencie z Facebooka jako niezależny komunikator, a także kupione za grube miliardy Instagram czy WhatsApp. Są jeszcze takie marki, jak Oculus, Workplace, Portal i Calibra.

— Taka zmiana marki jest sposobem na lepsze komunikowanie naszej struktury własności osobom i firmom, które korzystają z naszych usług do łączności, udostępniania, budowania społeczności i powiększania grona odbiorców — tłumaczy Antonio Lucio.

Zmiana nie jest więc kaprysem Marka Zuckerberga, założyciela i prezesa spółki, ale decyzją biznesową, pod którą fundamenty były położone już w wakacje. Wtedy internetowy potentat ogłosił, że zacznie dodawać do swoich aplikacji informację, że należą one do tej, a nie innej firmy. Użytkownicy mogą się więc teraz natknąć na oznaczenia typu: „Instagram from Facebook” i „WhatsApp from Facebook”. Nie wszystkim podoba się takie działanie, ponieważ obie aplikacje narodziły się poza tym koncernem i często prosperowały dobrze również dzięki własnej, niezależnej identyfikacji. Na początku roku pojawiły się też doniesienia o tym, że Facebook szykuje się do poważnych zmian i zamierza zintegrować swoje główne usługi. Aplikacje miałyby pozostać samodzielnymi produktami, ale na znacznie głębszym poziomie byłyby połączone, dzięki czemu wiadomości mogłyby „podróżować” między różnymi usługami. To byłaby duża zmiana, bo dotychczas każda z aplikacji wchodzących w skład grupy działała i rozwijała się samodzielnie, w pewien sposób odróżniając się od swojego właściciela.

Twórcy Instagrama i WhatsAppa już jednak nie sprawują pieczy nad produktami, więc są one połączone z właścicielem także na poziomie zarządzania. Szczególnie sporo szumu narobiła decyzja o odejściu Kevina Systroma i Mike’a Kriegera, założycieli Instagrama. Wróćmy do ostatnich zmian w logo. Projektanci zastosowali inną typografię i umieścili napis pisany wielkimi literami, który został przygotowany w trzech różnych wersjach: niebieskiej dla Facebooka, czyli głównej, koronnej aplikacji, zielonej dla WhatsAppa i kolorowej dla Instagrama. Facebook ma przed sobą sporo pracy marketingowo-piarowej, jeśli chce zbudować świadomość swojej struktury wśród klientów. Telewizja CNN poinformowała, że niedawne badanie think tanku Pew Research Center wykazało, że zaledwie 29 proc. Amerykanów poprawnie wskazało Facebooka jako właściciela WhatsAppa i Instagrama.

Antonio Lucio w rozmowie z agencją Bloomberg potwierdził, że wszystkie badania, które firma przeprowadziła na użytkownikach z tzw. pokolenia Z i milenialsów wskazywały, że byli oni bardzo stanowczy w oczekiwaniu na jasny przekaz dotyczący tego, skąd pochodzą marki. Klient chce, klient ma. Facebook rzeczywiście potrzebuje odświeżenia, a zmiany w identyfikacji wizualnej mogą pomóc także w odzyskaniu zaufania po skandalach związanych choćby z wykorzystywaniem aplikacji koncernu do rozprzestrzeniania dezinformacji i mowy nienawiści. Pod koniec października setki pracowników Facebooka podpisały się pod listem do Marka Zuckerberga i innych członków władz spółki, w którym sprzeciwiają się polityce firmy, polegającej na nieingerencji w kłamliwe treści publikowanych w serwisie reklam polityków. W przyszłym roku w USA odbędą się wybory prezydenckie, więc temat stanie się bardziej aktualny niż kiedykolwiek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy