Papiery Opery na giełdzie w Oslo drożały nawet o 26 proc. po tym, jak serwis technologiczny Pocket-Lint poinformował, że Facebook może próbować przejąć norweską firmę.

Fot. Bloomberg
None
Aleksander Nilsen, poproszony przez agencję Bloomberg o komentarz analityk z Abg Sundai Collier w Oslo twierdzi, że Opera jest ostatnią przeglądarką liczącą się na rynku, a niezależną od tak wielkich koncernów, jak Microsoft, Google, czy Apple.
Bloomberg podaje, że Pocket-Lint cytował niezidentyfikowane źródła. Przedstawiciele Opery i Facebooka odmówili natomiast komentarza na temat spekulacji.
