Polski Związek Faktorów (PZF) podał wyniki za pierwszy kwartał tego roku. Firmy faktoringowe nabyły w tym czasie wierzytelności wynikające z faktur wystawionych przez krajowych przedsiębiorców o łącznej wartości 71,2 mld zł. Branża odnotowała aż 13,7-procentowy wzrost obrotów. Kolejny kwartał może nie być tak dobry.
— Spodziewaliśmy się, że 2020 r. będzie trudniejszy od poprzednich, jednak nikt nie zakładał, że światowej gospodarce przyjdzie zmierzyć się z tak gwałtownym i nieprzewidywalnym kryzysem, jaki został wywołany przez pandemię koronawirusa. Wyniki firm faktoringowych w pierwszym kwartale nie wykazały jeszcze wpływu epidemii na zachowania klientów. Nie zaobserwowaliśmy wzmożonej aktywności, jeśli chodzi o wnioski dotyczące wydłużenia terminów płatności. Nie znaczy to jednak, że kryzys nas ominie — mówi Sebastian Grabek, przewodniczący Komitetu Wykonawczego PZF.
Jego zdaniem sytuacja pogorszy się w drugim kwartale. Branża, podobnie jak banki, zaproponowała w tej sytuacji wsparcie dla swoich klientów i walczy o pomoc dla siebie. Wiele zależy m.in. od tego, czy uda się włączyć faktoring do oferowanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego programu gwarancji de minimis.
— Trwają rozmowy na ten temat. Ponadto faktorzy, w zależności od strategii przyjętych przez grupy finansowe, do których należą, bądź zgodnie z kierunkami przyjętymi przez właścicieli, będą podejmować nadzwyczajne środki umożliwiające firmom szybszy i prostszy dostęp do pieniędzy na działalność, a ich kontrahentom — wydłużenie terminów płatności lub odroczenie regulowania należności — mówi Sebastian Grabek.
Z usług firm należących do PZF korzysta obecnie 16,4 tys. przedsiębiorstw, najczęściej małych i średnich. Wystawiły one blisko 3,4 mln faktur, na podstawie których krajowi faktorzy udzielili finansowania. Jeśli chodzi o usługi oferowane przez firmy członkowskie PZF, wciąż najpopularniejszy jest faktoring pełny, czyli z ubezpieczeniem na wypadek braku zapłaty za dostarczone towary lub usługi ze strony kontrahentów. W jego ramach podmioty zrzeszone w PZF objęły w 2019 r. blisko 35,9 mld zł wierzytelności, co stanowi 50,5 proc. obrotów całego rynku. Ponadto faktoring międzynarodowy rozwijał się szybciej niż krajowy. Zanotował wzrost o 15,4 proc. w stosunku do poprzedniego roku i stanowi obecnie 17,2 proc. obrotów.
— Dzięki temu rozłożenie finansowania pomiędzy przedsiębiorców operujących w kraju a eksporterów zbliżyło się do poziomu charakterystycznego dla rynków rozwiniętych, w których faktoring międzynarodowy sięga ok. 20 proc. — mówi Sebastian Grabek.
Jeśli chodzi o ujęcie sektorowe, z tego typu usług najczęściej korzystają firmy produkcyjne i dystrybucyjne.