Faktoring może zastąpić kredyt

Roman Lercher
04-10-2004, 00:00

Choć faktoring doskonale sprawdza się w trudnych warunkach gospodarczych, to w Polsce w dalszym ciągu jest zbyt mało popularny.

Faktoring to bardzo znane i od lat stosowane na świecie narzędzie finansowe, polegające na wykupie od firmy nazywanej faktorantem przez inny podmiot określany jako faktor, nieprzeterminowanych wierzytelności, należących się jej od odbiorców za dostarczony towar bądź usługę. Zarobek faktora stanowi różnica między wartością należności na fakturze a ceną jej zakupu. Dlatego w sytuacji, gdy przedłużone terminy regulowania należności stały się powszechnym i typowym elementem działania wielu polskich firm, najlepszym sposobem na wcześniejsze uzyskanie środków jest skorzystanie z faktoringu. Tym bardziej że jest to usługa bardzo elastyczna i szybka.

Z regresem i bez

Najkorzystniejszy dla faktoranta jest faktoring pełny, w którym ryzyko niewypłacalności jej klienta całkowicie bierze na siebie faktor. Taki wariant określany jest jako faktoring bez regresu na wystawcę faktur. Jednak tego typu umowy podpisywane są stosunkowo rzadko, a dochodzi do nich wyłącznie w sytuacjach, gdy wszystkie trzy strony tej transakcji znają się długo i wiedzą o sobie prawie wszystko.

Z tego powodu najpowszechniejszy jest tzw. faktoring niepełny — z regresem ze strony faktora na firmę, która wystawiła faktury, a potem je odsprzedała. Firma faktorant jest wtedy obarczona odpowiedzialnością za ewentualną niewypłacalność swojego klienta, ale przecież lepsze są jakiekolwiek środki uzyskane od razu, niż żadne.

Jawnie i tajnie

Ze względu na sposób działania faktora, faktoring dzieli się na jawny (otwarty) i cichy (tajny). W pierwszym przypadku firma, której zobowiązania zostały sprzedane faktorowi, zostaje o tym przez niego poinformowana, niezwłocznie po zawarciu umowy z faktorantem. Praktycznie jeszcze przed podpisaniem umowy strony informują się wzajemnie o swoich zamierzeniach. W drugim przypadku firma będąca dłużnikiem nie jest informowana o zamiarach faktoranta i dowiaduje się o nich dopiero w momencie, gdy faktor zwraca się o uregulowanie należności.

Korzyści

W sytuacji, gdy procedury otrzymania kredytu kupieckiego mogą się ciągnąć tygodniami, a nawet miesiącami (bez gwarancji na pomyślny finał), termin kilku czy kilkunastu dni od podjęcia rozmów do podpisania umowy faktoringowej jest prawie nieistotny. Równie błyskawicznie wpływają na konto należne pieniądze — trwa to przeciętnie 2-3 dni od przekazania faktur faktorowi.

Zdecydowana większość firm faktoringowych jest kapitałowo powiązana z bankami (np. Raiffeisen Faktoring czy Pekao Faktoring), w związku z tym mają ułatwiony dostęp do środków finansowych. Jednak uruchamianie tych środków przez faktora jest o wiele łatwiejsze niż przez bank w postaci kredytu. Faktoringu nie krępują surowe rygory prawa bankowego (nadzór). Na rynku działa również pewna liczba faktorów niezależnych od banków. Najczęściej tworzą je grupy przedsiębiorców, jak dla przykładu Bibby Factors Polska, firma należąca do grupy brytyjskich przedsiębiorców, działających prawie 200 lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Lercher

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Faktoring może zastąpić kredyt