Farmaceuci znów mają problemy

Maciej Zbiejcik
13-05-2002, 00:00

Na tle coraz bardziej kulejącego sektora przemysłowego bardzo dobrze zaprezentowały się firmy oponiarskie. Mizernie wypadły inne spółki chemiczne. Ten rok będzie szczególnie trudny dla branży farmaceutycznej.

Branża produkcyjna to prawdziwy barometr gospodarki. Wyniki większości spółek potwierdzają jej zły stan. Jednak rezultaty, jakie w I kwartale 2001 roku wykazały spółki oponiarskie, zdają się zaprzeczać wyraźnemu spowolnieniu gospodarczemu.

Zarówno Dębica, jak też Stomil wykazały się dużym wzrostem zysków oraz rentowności.

Trudno dopatrzeć się podobnych osiągnięć w sektorze farmaceutycznym. Jelfa w pierwszych trzech miesiącach 2002 roku zanotowała wyraźny spadek zysków oraz sprzedaży. Dużo lepiej pod względem rentowności zaprezentowała się Polfa Kutno. Jednak spółka wykazała się minimalnym wzrostem przychodów.

Dystrybutorzy leków też mają powody do zmartwienia. Zarówno Farmacol, jak też Prosper i Orfe musiały pogodzić się ze spadkiem zysku netto. W ocenie niektórych specjalistów, w najbliższych miesiącach farmację czeka stagnacja obrotów, co doprowadzi do konsolidacji. Inni wróżą branży nadejście chudych kwartałów.

Dalekie od oczekiwań okazały się wyniki hut szkła. Początek roku był szczególnie słaby dla Ireny. Huta zanotowała niższe obroty i zyski. W pierwszych trzech miesiącach spółka zarobiła na czysto nieco ponad 100 tys. zł.

Niewiele lepiej jest w Krośnie. Wynik netto huty to zaledwie 0,9 mln zł, przy przychodach sięgających 58,5 mln zł. Jednak w tym przypadku analitycy podkreślają dobre fundamenty spółki i wierzą w perspektywy jej rozwoju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Farmaceuci znów mają problemy