Faryzeusz skruchy nie wyraża

Jacek Zalewski
11-10-2002, 00:00

Wczorajszy wykład ministra finansów Grzegorza W. Kołodki dla Konferencji Episkopatu Polski był rzeczywiście wydarzeniem bez precedensu. Obie ubogacone strony wyraziły wolę sprzyjania instytucji „montażu społecznego”, polegającego na zespalaniu ludzi dobrej woli na rzecz integracji wewnętrznej i podnoszenia poziomu etyki. Poza tym profesor nadrobił duchowe zaległości — przypomnijmy, iż był jedynym wicepremierem nieobecnym w Krakowie podczas audiencji udzielonej przez papieża Jana Pawła II kierownictwu rządu.

Upowszechniając idee wybaczenia podatkowym grzesznikom, wicepremier sam przestrzega dekalogu raczej selektywnie. Wczoraj, dosłownie na kilka godzin przed spotkaniem z biskupami, złożył na falach radiowych fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu swemu. Mówiąc otóż o tysiącach podmiotów, rzucających się na szansę restrukturyzacyjną, wspomniał też o drugiej stronie transakcji — jednostkach samorządu terytorialnego, które mogą liczyć na jakiś budżetowy przychód pod warunkiem, że dzisiaj do północy zdążą podjąć uchwały w trybie art. 7 ustawy. W propagandowym zapędzie stwierdził dosłownie: „Wiemy, że ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ samorządów tak postępuje”.

Zdanie to jest KŁAMSTWEM. Dla gmin — bo praktycznie tego szczebla dotyczy restrukturyzacja — ustawa zaczęła istnieć nie 30 sierpnia, gdy została uchwalona, lecz około 1 października, gdy po kraju rozszedł się Dziennik Ustaw nr 155. W ostatnim tygodniu kadencji radom naprawdę nie w głowie zajmowanie się w ekstratrybie jakimś chorym produktem legislacyjnym. Żeby nie pisać po próżnicy, mamy dla Ministerstwa Finansów bardzo kreatywną propozycję — przedstawienia DOKŁADNEJ listy samorządów, które podjęły uchwały: nazwa gminy (powiatu), data, ewentualnie nazwa dłużnika. Umówmy się, że resort ma na zebranie tych informacji czas do końca października.

Gmin w Polsce jest dokładnie 2489. Można postawić każde pieniądze na to, że lista tych, które zdołały podjąć temat restrukturyzacji ich wierzytelności, zmieści się dosłownie na kartce. Ich odsetek okaże się szokująco mały — zero i coś tam po przecinku. Będzie to akademickim dowodem totalnej klęski koncepcji ministra finansów w odniesieniu do samorządów oraz udowodnieniem mu kłamstwa restrukturyzacyjnego. Już teraz jesteśmy ciekawi, w jaki sposób ta kompromitacja będzie propagandowo przekuwana w Pyrrusowe zwycięstwo...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Faryzeusz skruchy nie wyraża