Fast Finance zdobył finansowanie

[ET]
opublikowano: 2012-03-27 00:00

Windykator liczy, że dzięki wpływom z emisji obligacji przejmie wierzytelności za 150 mln zł.

Giełdowy Fast Finance uplasował na rynku obligacje za 30 mln zł.

Są oprocentowane na podstawie WIBOR 6M, powiększonego o marżę wysokości 7,5 proc. To pierwsza emisja od dwóch lat. Poprzednia, z 2010 r., również była warta 30 mln zł. Papiery będą notowane na rynku Catalyst. Prezes Jacek Daroszewski wyjaśnia, że pieniądze z obligacji zostaną przeznaczone na zakup portfeli wierzytelności, głównie bankowych. Zastrzega, że Fast Finance będą raczej wybredne.

— Nie kupujemy nieudokumentowanych wierzytelności i pochodzących z bezskutecznych egzekucji — zapewnia prezes. Plan zakupowy zakłada przejęcie długów za około 150 mln zł. To dwa razy więcej niż obecna wartość portfela wierzytelności. Skupem zajmie się fundusz sekurytyzacyjny powołany w ubiegłym roku przez spółkę.

Oprócz windykacji na własny rachunek Fast Finance rozwija również odzyskiwanie długów na zlecenie. Zajmie się tym utworzony niedawno oddział spółki w Będzinie.

— Obecne inkaso stanowi około 1 proc. naszych przychodów. Chciałbym, żeby w tym roku udział windykacji na zlecenie wzrósł do 7-10 proc. Nie jest to prognoza, ale raczej życzenie — zastrzega szef Fast Finance.

W 2011 r. windykator miał 6,9 mln zł zysku, wobec 6,1 mln zł rok wcześniej. Przychody wzrosły o 4 mln zł, do 24 mln zł.