Od czasu ogłoszenia w środę decyzji amerykańskich władz monetarnych o podwyżce stóp procentowych polskie obligacje skarbowe podrożały najmocniej ze wszystkich papierów w regionie. Nazajutrz po tym, jak Fed, podwyższając stopy, zapowiedział, że dalsze zaostrzanie polityki będzie bardzo stopniowe, rentowności obligacji 10-letnich polskiego skarbu poszły w dół o ponad 17 pkt. baz., a w piątek 18 grudnia pogłębiły spadek o kolejne 2 pkt. baz. To oznacza najlepsze zachowanie wśród wszystkich rynków papierów skarbowych regionu. Impuls zza oceanu pozwolił odrobić wcześniejsze straty, związane niepewnością co do szczegółów obciążeń podatkowych wprowadzanych przez nowy rząd oraz niedosytem, jaki pozostawiła grudniowa decyzja Europejskiego Banku Centralnego o łagodzeniu polityki pieniężnej. Rentowność papierów 10-letnich skoczyła do 3,7 proc. Zyskuje także złoty. — Z fundamentalnego punktu złoty jest niedowartościowany i powinien stopniowo się wzmacniać. W perspektywie końca do roku nieznacznie zwyżkować powinny jednak rentowności obligacji — uważa Arkadiusz Urbański, strateg rynku obligacji w banku Pekao, cytowany przez agencję Bloomberg. — Naszej walucie pomaga ocieplenie nastrojów wokół rynków wschodzących. Ponadto rynek chwilowo wycenił gospodarcze eksperymenty PiS i próbuje dać wiarę słowom ministra finansów Pawła Szałamachy o deficycie na poziomie 2,8 proc. PKB w 2016 r. Spadają też oczekiwania co do potencjalnych cięć stóp procentowych ze strony nowej RPP w 2016 r., a to wcześniej zmniejszało atrakcyjność złotego — dodaje Marek Rogalski, który prognozuje, że złoty zakończy rok na poziomie 4,31 zł względem euro i 3,98- -3,99 względem dolara i franka szwajcarskiego. © Ⓟ
Fed dał impuls polskim obligacjom
opublikowano: 2015-12-20 22:00