Środowa sesja na giełdzie nowojorskiej upływa przy lekkiej przewadze strony podażowej. Na półmetku handlu S&P500 i Dow Jones solidarnie tracą po ćwierć proc., a Nasdaq zniżkuje o 0,1 proc. Obok nie schodzącej ze sceny sprawy greckich negocjacji wydarzeniem dnia będą dzisiejsze uwagi członków Fedu w sprawie dalszych posunięć w polityce monetarnej. Dwudniowe posiedzenie amerykańskich władz monetarnych zakończy się komunikatem, po którym o 20.30 czasu polskiego na konferencji prasowej szefowa Fedu Janet Yellen będzie odpowiadać na pytania.
- Fed będzie chciał sprawdzić, jak rynek zareaguje na bardziej konkretne zapowiedzi podwyżki stóp – komentował w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Allan von Mehren, główny analityk Danske Banku.
Po dnie szorowały tymczasem indeksy europejskie. Frankfurcki DAX stracił 0,6 proc, a paryski CAC40 zniżkował o 1,0 proc., przez co oba wskaźniki pogłębiły czteromiesięczne minima. Warszawski WIG tąpnął o 1,3 proc., spadając najniżej od marca. Inwestorom odetchnąć nie pozwala fakt, że w martwym punkcie utknęły rozmowy w sprawie pomocy dla Grecji. Szanse na porozumienie na jutrzejszym spotkaniu ministrów finansów strefy euro jest bardzo mała, przyznał szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem.
