Po otwarciu w Europie niemiecki Dax pozostaje poniżej szczytów wszechczasów na 16000 pkt., a notowania kontraktu terminowego na S&P 500 utrzymują się na ostatnich ekstremach powyżej 4620 pkt. Wczorajsza sesja na Wall Street przyniosła kolejne wzrosty rzędu 0.4%.
W przypadku dzisiejszego posiedzenia Fed można spodziewać się ograniczenia tempa skupu aktywów i zapowiedzi wygaszenia go do zera do połowy 2022 roku, jak sugerował Powell podczas poprzedniej konferencji prasowej po posiedzeniu. Zapewne temat terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych będzie nieco pomijany, a szef Fed jedynie zaznaczy, że jest on jeszcze odległy. Uwaga skupiać będzie się natomiast na inflacji, która na podwyższonym poziomie może utrzymywać się dłużej niż tylko do końca roku. Amerykańscy bankierzy centralni w dalszym ciągu powinni pozostawać przy stanowisku, że w 2022 efekty przejściowe wygasną, a dynamika cen zacznie się obniżać. Dzisiejsze zachowanie rynków będzie uzależnione od komunikatu, jaki popłynie z Fed. Na niekorzyść byczo nastawionych inwestorów można wymienić jednak ponowny rozwój epidemii Covid-19 w Chinach, gdzie coraz więcej prowincji wprowadza obostrzenia. Dziś jeszcze oprócz decyzji Fed warto w kalendarium makroekonomicznym zwrócić uwagę na usługowy indeks ISM w USA czy raport ADP zapowiadający piątkowe dane z rynku pracy.
Mimo dobrych nastrojów na rynku ropy naftowej widzimy spadki w kierunku 82 USD za baryłkę odmiany WTI, co jest spowodowane pojawiającą się coraz silniejszą presją na kartel OPEC i zwiększenie wydobycia. Joe Biden obwinił producentów ropy za sztuczne podbijanie inflacji. Kartel OPEC będzie miał możliwość rewizji limitów podczas jutrzejszego spotkania. Jeśli Arabia Saudyjka ugięłaby się pod naciskiem USA, byłby to argument za korektą notowań poniżej 80 USD. Wczorajszy raport API wskazał na silniejszy od prognoz wzrost zapasów ropy, który jeśli potwierdziłby się w dzisiejszych oficjalnych danych, powinien wpisywać się w scenariusz korekcyjny na rynku czarnego złota.
Przed decyzją Fed poznamy wynik posiedzenia RPP oraz najnowsze projekcje makroekonomiczne. Spodziewamy się podwyżki stóp o 50 pb, do czego członków Rady powinna skłonić wysoka dynamika cen oraz nowe prognozy wskazujące na utrzymywanie się inflacji powyżej celu. Materializacja takiego scenariusza powinna sprzyjać umocnieniu złotego.