Fed nie zdoła wzmocnić dolara

Amerykańska waluta pozostanie stabilna, bo podwyżki stóp Fedu są już uwzględnione w jej notowaniach, ocenia Kathryn Rooney Vera z grupy finansowej Bulltick.

Kathryn
Rooney Vera,
szefowa analiz i strategii w grupie finansowej Bulltick
Zobacz więcej

Kathryn Rooney Vera, szefowa analiz i strategii w grupie finansowej Bulltick Bloomberg

Od początku roku dolar zyskał 5,3 proc. wobec euro, a skromniejsze umocnienie zanotował także względem japońskiego jena, brytyjskiego funta oraz szwajcarskiego franka. Zdaniem Hansa Redekera, szefa strategii walutowej banku Morgan Stanley notowania amerykańskiej waluty osiągnęły już szczyt za sprawą pogorszenia koniunktury rynkowej za oceanem, spadku cen ropy i oczekiwanego w związku z tym osłabienia presji inflacyjnej w USA. Jednak jego odpowiednik z HSBC David Bloom zapowiada, że także w otoczeniu ucieczki od ryzyka dolar będzie zyskiwał. Wyważone stanowisko w kwestii perspektyw dolara zajmuje tymczasem Kathryn Rooney Vera, szefowa analiz i strategii w grupie finansowej Bulltick.

- Podwyżki stóp Fedu są całkowicie uwzględnione w notowaniach dolara, więc oczekuję, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy będą one stabilne – twierdzi specjalistka, która w piątek była gościem telewizji Bloomberg.

Gospodarka amerykańska wciąż jest w fazie ekspansji, a bank centralny podniesie stopy w grudniu i trzykrotnie przed połową lata przyszłego roku, zapowiada Kathryn Rooney Vera. Jej zdaniem nie mają racji ci, którzy oczekują mniejszej skali podwyżek (obliczana przez Bloomberga miara rynkowych oczekiwań co do podwyżek stóp w 2019 r. zniżkowała w czasie ostatnich zawirowań rynkowych o 30 punktów bazowych). Fed nie wypuści z rąk okazji do normalizacji polityki, na której mu tak zależy, tłumaczy specjalistka. Według niej argumentem za powstrzymaniem się z podwyżkami nie może być spowolnienie dynamiki amerykańskiego PKB, bo w przyszłym roku ukształtuje się ona w okolicach przyzwoitych 2,5-3,0 proc.

- Według nas inflacja będzie powoli, lecz systematycznie, zwyżkować, więc nie widzimy powodów, by Fed miał wstrzymać się z zaostrzeniem polityki – ocenia Kathryn Rooney Vera.

Wśród czynników przemawiających za złagodzeniem podejścia Fedu można wprawdzie wymienić spowalniający popyt w innych regionach globalnej gospodarki, zmniejszenie nasilenia stymulacji fiskalnej w USA w 2019 r. oraz opóźnienie wpływu podwyżek stóp na gospodarkę. Jednak główny czynnik ryzyka dla scenariusza stabilności dolara specjalistka widzi gdzie indziej – w ryzyku związanym z napięciami handlowymi z Chinami.

- Jeśli USA rzeczywiście podwyższą cła na połowę importu z Chin z 10 proc. do 25 proc. i spełnią groźbę nałożenia ceł na jego drugą połowę, to będzie to poważnym ciosem w amerykańską gospodarkę. Inflacja wzrosłaby wówczas mocniej od prognoz, zmuszając Fed do gwałtownej podwyżki stóp – zauważa Kathryn Rooney Vera, według której skutkiem byłoby spowolnienie gospodarcze w USA, a w dłuższym terminie niższe stopy procentowe, a więc i słabszy dolar.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Fed nie zdoła wzmocnić dolara