Fed poczeka z cięciem stóp procentowych

Małgorzata Birnbaum
opublikowano: 2002-05-08 00:00

Wiele wskazuje na to, że Amerykańska Komisja Otwartego Rynku Fed pozostawi stopę funduszy federalnych na poziomie 1,75 proc. Mimo że największy od ponad dwóch lat wzrost PKB świadczy o wychodzeniu z recesji, zespół kierowany przez Alana Greenspana niepokoi najwyższa od siedmiu lat stopa bezrobocia.

Do chwili zamknięcia ogólnopolskiego wydania „PB” nie była jeszcze znana decyzja Fed. Analitycy byli jednak przekonani, że stopy procentowe nie zostaną zmienione. Oprocentowanie overnight, które banki płacą sobie za pożyczki, wynosi obecnie 1,75 proc. Analitycy są zgodni, że po 11-krotnym obniżaniu ich w ciągu ostatniego roku nadszedł czas na podwyżki. Jednak jeszcze nie teraz. Może nawet nie w tym roku.

Chociaż w pierwszym kwartale tego roku PKB wzrosło o 5,8 proc., produkcja zwiększa się stale od trzech miesięcy, a zaufanie konsumentów wreszcie idzie w górę, ekonomistów Fed martwi najwyższe od sierpnia 1994 r. bezrobocie. W ubiegłym roku pracę straciło ponad 1 mln osób, a w tym — 86 tys.

— Sześcioprocentowe bezrobocie oznacza, że zaledwie w ciągu sześciu kwartałów Fed zaprzepaścił sześć lat pracy w kierunku jego obniżania. Z inflacją bazową znajdującą się na poziomie najniższym od lat 60., jeszcze dużo czasu minie, zanim konieczne staną się podwyżki stóp — dodaje Rory Robertson z Macquarie Equities USA.

Na razie inflacja rośnie bardzo nieznacznie — w marcu indeks CPI wzrósł zaledwie o 0,3 proc. Tylko jeśli gospodarka zacznie bardzo szybko wychodzić z recesji, która trwa od marca 2001 r., wzrost cen może spowodować, że Fed podniesie stopy procentowe.

Decyzja Fedu przypomina zachowanie komisji z poprzednich lat. Po ostatnich czterech recesjach w USA Fed pozostawiał stopy procentowe bez zmian nawet przez półtora roku, a w niektórych przypadkach je obcinał.

— Jeśli wzrost zatrudnienia będzie bardzo słaby, a nadal spadały ceny akcji, możliwe, że zamiast podnoszenia stóp Fed je obniży — mówi Rory Robertson.

Wartość akcji firm jest o tyle ważna, że właśnie kondycję przedsiębiorstw Alan Greenspan, szef Fedu, uważa za kluczową dla wyjścia z recesji. Jego zdaniem, tylko dzięki wzrostowi wydatków spółek możliwa będzie poprawa w gospodarce. Ostatnia recesja zaczęła się m.in. przez dramatyczny spadek wydatków pod koniec 2000 r.

W tym roku Fed spotka się jeszcze sześciokrotnie. 16 z 21 ekonomistów ankietowanych przez agencję Reuters przewiduje, że stopy procentowe zostaną podniesione o 0,25 proc. dopiero w sierpniu.