Według danych EPFR Global Data, w ciągu pierwszych trzech dni tego tygodnia inwestorzy wpłacili do funduszy akcji globalnych aż 23 mld USD, najwięcej od marca 2022 r. Fundusze akcji amerykańskich zaliczyły 21,4 mld USD wpływów, natomiast rekordzistą były fundusze rynku pieniężnego z dodatnim bilansem sięgającym 28,4 mld USD.
Zdaniem Michaela Hartnetta, specjalisty z BofA, optymizm inwestorów jest chwilowy, a oczekiwanie bardziej gołębiego Fedu błędne. Dopóki inflacja nie zacznie mocno spadać, a rynek pracy osłabiać, nie ma co liczyć na zakończenie cyklu podwyżek.
Inwestorzy zdają się być innego zdania, zważając na indeks S&P500, który wkrótce zaliczy drugi tydzień wzrostów z rzędu. Ostatnie dane gospodarcze wskazały na poprawę sytuacji gospodarczej w USA, głównie dzięki silnym konsumentom, których popyt nie słabnie. Analitycy twierdzą, że to tylko chwilowa igraszka, o czym wkrótce boleśnie przekonają się inwestorzy. Prognoza Bank of America przewiduje wzrost S&P500 o kolejne 5 proc. do 4000 pkt, po czym ma nastąpić drastyczny spadek.
