W marcu Rada Ministrów ma się zająć projektem reformy OFE — zapowiada Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej. Wszystko wskazuje na to, że w projekcie przedłożonym przez resort nie będzie obniżenia z 7,3 do 3 proc. składki trafiającej do OFE. Pomysł spotkał się z powszechną krytyką ekspertów, a także niektórych ministrów. Jolanta Fedak dała się przekonać.
— Chciałam rozpocząć debatę, która toczyłaby się nad konkretnymi propozycjami. Istotne jest zdiagnozowanie sytuacji. Zarówno ja, jak i izba zrzeszająca OFE, przedstawiciele ZUS i pan minister Boni mamy podobną diagnozę — system wymaga korekty. A proporcja składki między ZUS i OFE jest kategorią drugorzędną — powiedziała Jolanta Fedak podczas debaty zorganizowanej przez Konfederację Pracodawców Polskich.
Minister pracy piętnuje główną wadę.
— Instytucje miały konkurować, a nie konkurują, ani jakością, ani ceną. Zastanawiam się, czy nie zwrócić się do nadzoru finansowego, aby zbadał, czy nie jest to zmowa kartelowa. Wygląda to tak, jakby fundusze umawiały się w kwestii polityki inwestycyjnej — mówi Jolanta Fedak.
Więcej w artykule w piątkowym Pulsie Biznesu.