Ferrari i bentleye z Lasów Państwowych

  • Emil Górecki
opublikowano: 23-12-2014, 00:00

Blisko 15 tys. m sześc. luksusowego drewna trafi w przyszłym roku na aukcje. Ceny bywają zawrotne.

Brzoza czeczotowata to doskonały materiał na kolby broni myśliwskiej, a elementy wykończenia z jej drewna w luksusowych samochodach upodobali sobie rosyjscy bogacze. Jawor rezonansowy pozwala pieścić uszy doskonałym brzmieniem skrzypiec.

Zobacz więcej

Marek Wiśniewski

Ten rodzaj drewna osiąga zawrotne ceny. Buk, dzięki właściwościom bakteriobójczym, jest chętnie używany do produkcji desek kuchennych. Ściany i sufit sali koncertowej Europejskiego Centrum Muzyki Pendereckiego w Lusławicach na życzenie akustyków są wyłożone fornirem dębowym i świerkowym laminatem, a obudowa estrady — ażurem z listew jodłowych.

W tym szlachetnym towarzystwie są jeszcze czereśnia ptasia, wiąz, modrzew i jodła. W regionalnych dyrekcjach Lasów Państwowych (LP) rusza właśnie sezon aukcji drewna cennego.

Kto da więcej

Metr sześcienny dębu okleinowego może kosztować nawet 4,5 tys. zł, jaworu — 1,7 tys. zł. Mimo wysokich cen rzadko cokolwiek zostaje w aukcji niesprzedane. Dla przykładu: w 2013 r. przebitki cen w Regionalnej Dyrekcji LP w Białymstoku sięgały 415 proc., a w 2014 r. — już nawet 904 proc.

Dostęp do aukcji drewna cennego jest nieograniczony, więc wśród kupujących są firmy z Niemiec, Austrii czy Rosji, a zdarzają się nawet z Chin i Japonii. Przed licytacją kupujący mogą oglądać ścięte kłody. To inaczej niż przy składaniu zamówień na zwykłe drewno.

— W submisjach i aukcjach drewna cennego na 2014 r. przewidywaliśmy sprzedaż 13,6 tys. m sześc. drewna. Zakładamy, że w przyszłym roku będzie to 14,7 tys. m sześc. — mówi Anna Malinowska, rzeczniczka LP.

Warto dodać, że LP wycinają rocznie około 38 mln m sześc. drewna, więc gatunki cenne stanowią niecałe 0,4 proc. wycinki. Dotychczasowy rekord cenowy uzyskano w 2006 r. w Krośnie. Niemiecki producent okleiny za kłodę jaworu o masie 1 m sześc. zapłacił nieco ponad 27 tys. zł. Dla porównania — średnia cena 1 m sześc. najpopularniejszego rodzaju sosny, kupowanego w ostatnich tygodniach w LP przez aplikację e-drewno, wyniosła 311 zł.

Czar dębowych szaf

Aukcje organizowane w Krośnie należą do największych w Europie. Na ostatniej, w lutym tego roku, sprzedano tu 984 m sześc. rzadkich gatunków drewna. Uzyskana średnia cena za metr to ponad 1,3 tys. zł. Kupują je w szczególności firmy z przemysłu meblowego, choć znalezienie parkietu z litego dębu czy stołu z buka w salonach meblowych może się nie powieść.

— Z cennych gatunków robi się dziś co najwyżej elementy frontowe szafek, a przede wszystkim okleiny. Meble, do produkcji których użyto rzadkiego drewna, to najwyżej kilkanaście procent sprzedaży. W skali całego przemysłu meblarskiego jego zużycie jest niewielkie. To wynika z wysokich cen, ale także ekologicznego podejścia. IKEA do produkcji celowoużywa drewna jak najniższej jakości, a lepsze odsprzedaje dalej — mówi Tomasz Wiktorski, analityk firmy B+R Studio.

Dąb jest również używany do produkcji wysokojakościowych okien. Pozbud zużywa go rocznie za około 2-3 mln zł, a okna dębowo-aluminiowe to około 10 proc. produkcji spółki.

— Ze względu na cenę popyt na takie okna ogranicza się do zamożniejszych klientów indywidualnych. To normalne, bo większość ludzi jeździ raczej fordami czy volkswagenami, a tylko nieliczni ferrari i bentleyami — mówi Roman Andrzejak, wiceprezes Pozbudu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu