Firma podała, że jej sprzedaż od kwietnia do czerwca ucierpiała z powodu zawieszenia produkcji. Niższe były też jej przychody ze sponsoringu, w tym w związku z zawieszeniem sezonu Formuły 1. Czynniki te spowodowały 60-procentowy spadek skorygowanych zysków EBITDA do 124 mln euro.

Ferrari spodziewa się, że skorygowany wynik EBITDA za cały rok wyniesie od 1,075 do 1,125 mld euro. W maju prognozowano, że będą się one mieścić w przedziale od 1,05 do 1,20 mld.
Producent samochodów oczekuje, że przychody osiągną najwyżej 3,4 mld euro w 2020 roku, w porównaniu z wcześniejszymi prognozami na poziomie od 3,4 mld do 3,6 mld.
„Zapotrzebowanie pozostaje duże, a nasz portfel zamówień znacznie się zwiększył” – stwierdził prezes Ferrari Louis Camilleri.