FIAT zamierza wydać do 2004 roku 2 mld zł

Paweł Janas
opublikowano: 2001-07-23 00:00

FIAT zamierza wydać do 2004 roku 2 mld zł

Grupa FIAT zamierza zainwestować w Polsce do 2004 r. minimum 500 mln USD (ponad 2 mld zł). Kwota ta zostanie przeznaczona na rozruch produkcji silników Diesla w Bielsku-Białej oraz — uwaga — na całkowicie nowy projekt. Jego realizacja ma rozpocząć się w 2003 r., ale jego szczegóły szef FIAT-a na razie skrzętnie ukrywa.

Enrico Pavoni, prezes zarządu Fiat Polska, zapowiada, że w latach 2003-04 Grupa FIAT rozpocznie w naszym kraju nowy, zakrojony na szeroką skalę projekt inwestycyjny.

— Wielkość nakładów będzie zbliżona do realizowanej przez nas wspólnie z General Motors inwestycji w uruchomienie silników diesla. Tamten projekt kosztuje 350-400 mln EUR (1,3-1,5 mld zł) — wyjaśnia Enrico Pavoni.

Szef FIATA nie chce jednak ujawnić na razie szczegółów planowego przedsięwzięcia.

— Będą to inwestycje w branży, w której już obecnie działamy. Trzeba jednak powiedzieć, że z jednej strony FIAT koncentruje się na branżach, w których czuje się liderem (samochody osobowe i ciężarowe, maszyny rolnicze, odlewnictwo), a z drugiej — wchodzi w branże rozwojowe, np. IT czy energetykę — mówi enigmatycznie Enrico Pavoni.

FIAT postawił również na rozwój sektora usługowego — m.in. z zakresu rachunkowości czy zarządzania nieruchomościami (tzw. Business Solution). Według zapowiedzi prezesa Pavoniego, łączne inwestycje Grupy FIAT w Polsce do 2004 r. wyniosą minimum 500 mln USD (ponad 2 mld zł). Mogą być jednak znacznie wyższe.

Podniebne szlaki

W tej kwocie — jak zaznacza Enrico Pavoni — na pewno nie mieszczą się ewentualne wydatki na zakup od Skarbu Państwa PZL Rzeszów, producenta silników lotniczych. Należąca do grupy firma FIAT Avio oraz jej konkurent Pratt &Whitney negocjują obecnie z MSP warunki przejęcia tego zakładu.

— Nasza firma ma długie tradycje związane z przemysłem lotniczym. Obecnie FIAT koncentruje się na produkcji silników i przekładni we współpracy z innymi światowymi potentatami, takimi jak General Electric, Pratt & Whitney czy Rolls-Royce. Grupa bierze udział we wszystkich projektach europejskich, w tym np. w produkcji silnika do samolotu wielozadaniowego Eurofighter. Nasze obroty handlowe z podkarpacką firmą nie są na razie wysokie, ale mieliśmy wystarczająco dużo czasu, aby poznać się dobrze. Poza tym profil produkcji PZL Rzeszów — silniki i przekładnie — pokrywa się z profilem produkcji FIAT Avio — tak Enrico Pavoni tłumaczy zainteresowanie koncernu polską firmą z Rzeszowa.

Jego zdaniem, po ewentualnym wejściu do zakładu, FIAT postawi przede wszystkim na potrzeby przemysłu lotniczego.

Rdzeń działalności

Podstawowa działalność firmy w Polsce to produkcja samochodów i komponentów samochodowych. Jednak ten rok — podobnie jak dla innych producentów — nie będzie dla FIAT-a najlepszy.

— W 2001 r. FIAT Auto Poland skieruje na eksport ponad 150 tys. samochodów osobowych. W kraju chcemy sprzedać około 90 tys. Na koniec roku zamierzamy utrzymać udział w rynku na poziomie 28 proc. Mam również nadzieję, że kryzys w motoryzacji jest przejściowy i od 2002 roku nastąpi poprawa sytuacji — podkreśla Enrico Pavoni.

Według danych Samaru w 2000 r. FIAT sprzedał w Polsce o 39 tys. samochodów osobowych więcej niż wynoszą tegoroczne prognozy.

Wierząc w odwrócenie złej karty, Fiat kontynuuje jednocześnie rozpoczęte pół roku temu inwestycje w Bielsku-Białej. Utworzona tam do spółki z koncernem General Motors firma FIAT-GM Power Train jest coraz bliżej uruchomienia produkcji silników wysokoprężnych.

— Do końca przyszłego roku ruszy produkcja pilotażowa, a seryjna — na potrzeby GM i Fiata — w 2003 roku. Obecnie zakłady są przebudowywane pod kątem przyszłej produkcji. Nowy silnik Diesla z Bielska-Białej da nam możliwość rozwoju przez następne dwadzieścia lat — konkluduje Enrico Pavoni.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface