W kasie FIFA, Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej, brakuje ponad 42 mln USD pochodzących ze sprzedaży praw do transmisji finałów kolejnych dwóch Pucharów Świata, napisał „Financial Times”.
Afera z pieniędzmi wybuchła po bankructwie ISMM, szwajcarskiej spółki zajmującej się marketingiem sportowym. Firma pozostawiła dług w wysokości 300 mln USD. Jednym z jej wierzycieli była FIFA, która przez jedną ze spółek zależnych ISMM, sprzedawała prawa telewizyjne do finałów Mistrzostw Świata 2002 i 2006 roku.
Jeden z pracowników ISMM doniósł, że ok. 20 mln USD zapłacone przez brazylijską stację telewizyjną zostało pobrane bez księgowania przez jednego z członków zarządu firmy.
Tymczasem o korzystanie z tych środków podejrzewany jest sam szef FIFA, Sepp Blatter. Jego przeciwnicy twierdzą, że pieniądze na niejawnych kontach są gromadzone w związku ze zbliżającym się w 2002 roku terminem wyborów władz FIFA. Jednocześnie zażądali, aby Blatter ujawnił swoje powiązania z ISMM.
Blatter był oskarżany o „wyprowadzenie” handlu prawami do transmisji imprez piłkarskich poza piłkarską centralę.
ISMM i niemiecki koncern medialny Kirsch deklarowały 1,4 mld SFR za prawa do transmisji finałów piłkarskich mistrzostw świata w kolejnych dwóch terminach ich rozgrywania. Obecnie FIFA musiała powołać własną agencję, która będzie starała się „uratować” część kontraktów dotyczących MŚ’2002 rozgrywanych w Japonii i Korei.
Skutkiem kłopotów finansowych FIFA jest odwołanie tegorocznych klubowych mistrzostw świata, które miały być rozegrane po raz drugi w historii.
MD