Finały bez niespodzianek

Monika Niewinowska
opublikowano: 2003-12-19 00:00

Mamy już za sobą finały jesiennej edycji amatorskiej ligi biznesu Let’s Go.

Ostatnie mecze jesiennej edycji ligi Let’s Go nie przyniosły żadnych niespodzianek. Wygrali najlepsi. Nie oznacza to jednak, że wszyscy zwycięzcy z poprzednich edycji obronili swoje pozycje.

— W finale pierwszej ligi koszykówki tradycyjnie już spotkały się drużyny PWPW i Amplico Life. Zwyciężyła drużyna Amplico, która w poprzedniej edycji nie poradziła sobie z WPWP, zajmując drugie miejsce. Tegoroczne zwycięstwo koszykarzy z Amplico Life nie było jednak dużym zaskoczeniem. Większość obserwatorów ich poczynań na boisku obstawiało taki wynik — mówi Konrad Budka, sędzia koszykówki w lidze Let’s Go.

Najsilniejszym zawodnikiem Amplico Life jest Radek Urbaniak. W meczu finałowym zdobył aż 28 punktów. Do tego dochodzą liczne asysty. Ale nie tylko jemu należą się wyrazy uznania. Cała drużyna grała w sposób zdyscyplinowany.

— PWPW przegrało trochę na własne życzenie. Zawodnicy byli chyba zbyt pewni wygranej. Widać było, że nie mają pomysłu na grę. Za to Amplico przygotowało się do rywalizacji o pierwsze miejsce na piątkę z plusem. Ta wygrana im się należała — dodaje Konrad Budka.

Inne finały nie przyniosły większych niespodzianek. Dzisiaj odbywa się jeszcze ostatnie spotkanie finałowe — walkę na korcie tenisowym stoczą PZU i AXA Assistance. Wynik tego meczu jest już jednak praktycznie przesądzony na korzyść wielokrotnego mistrza ligi — PZU.

Możesz zainteresować się również: