Finamo wyjdzie w 2009 r. na plus

GN
opublikowano: 2009-02-12 00:00

Doradztwo dla firm i mnożenie placówek — zniknęły ze strategii Finamo. Weszły do niej ubezpieczenia i OFE.

Doradztwo dla firm i mnożenie placówek — zniknęły ze strategii Finamo. Weszły do niej ubezpieczenia i OFE.

Mniej Finamo na ulicach, ale więcej produktów i sprzedawców — to krótkie streszczenie nowej strategii drugiej pod względem liczby placówek sieci doradztwa finansowego.

— Zmniejszymy liczbę placówek do 34 (z 40 — przyp. red.), ale niemal podwoimy lz obecnych 300 liczbę doradców. Poszerzymy liczbę partnerów i produktów. Poprawimy też system IT i zaplecze, dzięki czemu doradcy skoncentrują się tylko na kliencie. Odświeżymy też wygląd placówek i stronę internetową — mówi Fedele Di Maggio, prezes Finamo.

Nowościami w ofercie będą ubezpieczenia na życie, mieszkaniowe i komunikacyjne oraz OFE. Finamo skoncentruje się na klientach detalicznych, rezygnując z rozwijania doradztwa dla firm. By się wzmocnić, firma sięgnęła też po transfery. Pozyskała Pawła Majtkowskiego, eksperta Expandera. Na razie wyniki są tajemnicą.

— W połowie roku ujawnimy wielkość przychodów. Chcemy, by w drugiej połowie roku firma wyszła na plus —zapowiada Fedele Di Maggio.

Zmiany nie porywają ekspertów. Przyznają jednak, że bez nich byłoby tragicznie.

— Właściciel Finamo musi się zdecydować: wóz albo przewóz. Zainwestował kilkadziesiąt milionów złotych i albo rozbuja sprzedaż, albo będzie porażka. Poprzednia strategia, która zakłada bardzo szybką ekspansję, była błędna. Szczególnie że czynsze osiągnęły wówczas najwyższy poziom, a placówek było za dużo. Nie zadbano jednak, by je wypełnić klientami. Finamo nie ma marki, nie zdobywa klientów z polecenia. Przyciągnięcie znanego eksperta może pomóc — mówi Michał Macierzyński, ekspert portalu Bankier. pl.