Finansowa kara za śmierć dziecka

opublikowano: 02-02-2016, 22:00

RODZINA 500 PLUS: Opublikowanie na stronie Sejmu pod numerem druku 216 wreszcie konkretnego, przyjętego w poniedziałek przez Radę Ministrów projektu ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci wywołało zrozumiałe zainteresowanie społeczne.

Najbardziej wątek, który wybiłem w tytule wczorajszego komentarza: „Jedynacy będą gorszym sortem”. Chodzi o niekonstytucyjne zróżnicowanie najmłodszych obywateli w zależności od tego… którymi dziećmi są w danej rodzinie. Wobec jedynaków zastosowano kryterium dochodowe — wypłata należy się tylko rodzinom, w których dochód nie przekracza 800 zł na osobę (lub 1200 zł w przypadku dziecka niepełnosprawnego). Wobec dziecka drugiego, trzeciego etc. żadne kryteria już nie obowiązują.

Znalazłem w e-skrzynce np. radosne zobowiązanie od dobrze sytuowanego czytelnika z dwojgiem dzieci.

Bardzo się ucieszył z 500-złotowego prezentu i obiecał, że uczciwie będzie zwracał państwu całą kwotę w… akcyzie, niekoniecznie paliwowej. Czytelniczka natomiast pyta, czy w rozporządzeniach wykonawczych rząd PiS poda wzór na amortyzację środka trwałego, czyli matki rodzącej. Skoro młodsze dziecko traci przejściowy status „drugiego” po ukończeniu przez starsze 18. roku życia, a każde kolejne wskakuje w rozliczeniu na miejsce uzyskującego pełnoletniość — to z jaką częstotliwością należy zachodzić w ciążę, żeby utrzymać ciągłość 500-złotowych wypłat przy zachowaniu optymalnej eksploatacji rodzącej...

W tym pytaniu chodzi o szokującą rodziców interpretację przepisów, potwierdzoną wczoraj przez minister Elżbietę Rafalską. Projekt ustawy w art. 4 ust. 3 rozstrzyga, że „świadczenie wychowawcze przysługuje na pierwsze dziecko osobom…” i dalej sprecyzowane są progi dochodowe. W umieszczonej w art. 2 ustawy tzw. metryczce próżno jednak szukać definicji „pierwszego” dziecka. Dopiero w uzasadnieniu, które nie jest żadną podstawą, ale niewątpliwie zawiera ratio legis, znajduje się takie wyjaśnienie: „Pierwszym dzieckiem, w rozumieniu przepisów ustawy, jest jedyne lub najstarsze dziecko w rodzinie w wieku do ukończenia 18. roku życia”. A dalej odsłonięta jest brutalna prawda o sztandarowym projekcie PiS: „Oznacza to, że mogą zdarzyć się sytuacje, w których liczba dzieci, na które przyznawane jest uprawnienie do świadczenia wychowawczego w danej rodzinie, ulegnie zmniejszeniu, np. poprzez ukończenie 18. roku życia lub śmierć jednego z dwojga dzieci. W takich przypadkach, mimo dotychczasowego pobierania świadczenia wychowawczego, rodzice stracą prawo do jego pobierania wobec drugiego dziecka (pozostałego, które nie ukończyło 18. roku życia), chyba że spełnione zostanie kryterium dochodowe”.

Ta najczarniejsza strona ustawy zagraża świadczeniobiorcom dodatkowymi dramatami. Jeżeli rodzina z dwojgiem dzieci będzie otrzymywała po 1000 zł i nagle któreś z nich tragicznie odejdzie — to państwo dodatkowo uderzy ją brutalnie finansowo, zabraniem 500 zł dziecku, które zostało. Pytanie retoryczne do premier Beaty Szydło — czy wtedy będzie śmiała spojrzeć w oczy swoim naiwnym wyborcom, uwiedzionym w kampanii hasłem 500 zł na każde dziecko, bez jakiejkolwiek dyskryminacji…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane