Finansowanie fabryczne na topie

ARTYKUŁ SPONSOROWANY PRZEZ BZ WBK LEASING
opublikowano: 2015-10-04 22:00

Przyznanie dotacji unijnych wiąże się ze spełnieniem coraz bardziej restrykcyjnych warunków, dlatego mniej rolników może na nie liczyć, a bez inwestycji w maszyny stracą na swojej konkurencyjności. W takiej sytuacji dobrą alternatywą może być leasing lub pożyczka

Ze względu na duży popyt inwestycyjny w rolnictwie i łatwiejszy dostęp do finansowania fabrycznego w porównaniu chociażby z dotacjami UE czy standardowym kredytem, popularność tej formy pozyskiwania kapitału rośnie z roku na rok. Na przykład, w programach Zetor Finance i Kubota Finance praktycznie co drugi ciągnik jest sprzedawany w ramach finansowania fabrycznego. Jacek Zwierski, dyrektor sprzedaży ds. rynku rolnego w BZ WBK Leasing, twierdzi, że finansowanie fabryczne, poza rolnictwem, jest również popularne w branżach: samochodowej, medycznej czy budowlanej. — Dla przedsiębiorców obok korzyści podatkowych ten sposób finansowania niesie dodatkowe korzyści finansowe, tj. niskie oprocentowanie i dopasowanie spłaty rat do potrzeb klienta, na przykład w układzie sezonowym. Dostępność oferty w miejscu zakupu, uproszczone procedury i szybkie decyzje, nawet w ciągu kilku minut, również są dużym ułatwieniem dla rolników i przedsiębiorców — zapewnia Jacek Zwierski. Leasing maszyn i urządzeń okazał się w I połowie br. kluczowym motorem wzrostu całego rynku leasingu. Wartość leasingowanego sprzętu w ciągu pierwszych sześciu miesięcy sięgnęła niemal 8 mld zł, przy czym największy udział w tym sektorze miały właśnie maszyny rolnicze (ok. 29 proc.) — wyliczają analitycy Związku Polskiego Leasingu.

Finansowanie to współpraca

Zainteresowanie pożyczkami i leasingiem wśród rolników potwierdza również badanie AGRIBUS zrealizowane na zlecenie BZ WBK Leasing przez firmę badawczą Martin & Jacob. Wynika z niego, że 92 proc. rolników w Polsce korzysta z różnego rodzaju produktów w swoim banku, a blisko co czwarty finansuje inwestycje w swoim gospodarstwie za pomocą pożyczki gotówkowej. Co dziesiąte gospodarstwo korzysta z bankowego finansowania inwestycyjnego. Badani rolnicy deklarują, że pieniądze z zewnętrznego finansowania przeznaczają głównie na zakup maszyn i urządzeń do gospodarstwa rolnego (17 proc.), nawozów (12 proc.), gruntów rolnych (5 proc.).

Nic więc dziwnego, że coraz więcej producentów i dostawców maszyn rolniczych uruchamia atrakcyjne programy finansowania. Poza danymi technicznymi o interesującym klienta sprzęcie otrzymuje on od razu u dealera w pełni dopasowaną do konkretnych potrzeb ofertę finansowania. W praktyce uzyskanie finansowania w ramach takiego programu wygląda następująco: klient, który chce nabyć maszynę od dealera, a nie posiada wystarczającej gotówki lub nie chce zamrażać kapitału w takiej inwestycji, uzyskuje od sprzedawcy wstępne warunki wraz z harmonogramem spłaty rat pożyczki lub leasingowych. Po obustronnej akceptacji sprawa trafia do firmy, która udziela finansowania. Wówczas klient gromadzi niezbędne dokumenty, na podstawie których wydawana jest ostateczna decyzja o finansowaniu. Praktycznie w ciągu kilku dni klient zaczyna korzystać z nowego sprzętu. Fabryczne formy finansowania zakupu maszyn stały się już powszechną praktyką, zwłaszcza w przypadku większych i droższych maszyn. Mają dwa główne atuty — oferują szybkie tempo rozpatrywania wniosków oraz niskie oprocentowanie — podczas gdy w ogólnodostępnych kredytach dla rolników waha się obecnie na poziomie do kilkunastu procent, w ofertach finansowania fabrycznego można spotkać oferty, gdzie klient ponosi jedynie symboliczne koszty (np. 1 zł w Kubota Finance doliczana do każdej raty), bo często prowizję bierze na siebie sam producent czy importer.

— W ramach finansowania fabrycznego klienci otrzymują produkt sprawdzonego dostawcy. Oferując takie rozwiązanie, dystrybutorzy zyskują w oczach klientów, ponieważ w jednym miejscu dostarczają produkt i korzystne warunki finansowania — zapewnia Jacek Zwierski.

Wiele możliwości

Z zalet programu finansowania fabrycznego można skorzystać m.in. u dealera ciągników rolniczych firmy Zetor Polska oraz sprzętu rolniczego spod znaku Zetor System. Wstępną decyzję o przyznaniu finansowania rolnik otrzyma nawet w ciągu kilku minut od momentu złożenia podstawowych dokumentów rejestrowych i oświadczeń o skali prowadzonej przez rolnika działalności. Z kolei Kubota, światowy producent maszyn rolniczych, umożliwia rolnikom sfinansowanie japońskich ciągników rolniczych. W tym przypadku rolnik może skorzystać z palety produktów finansowych, do których należą m.in. oferty promocyjne finansowania ciągnika w kilku ratach, w podziale na cztery (4 x 25), pięć (5 x 20) lub sześć płatności po 10% z udziałem własnym 40% Koszty są symboliczne w wysokości 1 zł. Dodatkowo istnieje możliwość rozłożenia spłaty zobowiązania nawet na 10 lat przy atrakcyjnym oprocentowaniu. Przedsiębiorstwo METAL-FACH, producent urządzeń rolniczych, uruchomił program METAL-FACH Finansowanie Fabryczne, które oferuje pożyczkę w trzech wariantach. Według pierwszej opcji rolnik spłaca raty kwartalnie przez 1 rok, każda wysokości 20 proc. wartości urządzenia. Jego udział własny wynosi w tym przypadku 20 proc. Drugi wariant zakłada spłatę pożyczki, z udziałem własnym na poziomie 20 proc., a spłata następuje w pięciu półrocznych ratach i jest rozłożona na 24 miesiące. Trzecie rozwiązanie zakłada spłatę w ciągu 18 miesięcy, w czterech ratach dokonywanych co pół roku, z udziałem własnym w wysokości 25 proc. Koszt obsługi pożyczki to tylko 1 zł doliczony do każdej raty. W bieżącym roku również spółka Zasław, producent pojazdów transportu drogowego i dla gospodarstw (przyczepy i naczepy), wychodząc naprzeciw oczekiwaniom segmentu agro, ruszyła ze swoim programem finansowania fabrycznego. Obecnie oferuje m.in. promocyjną pożyczkę w dwóch wariantach: 50/50, czyli rozłożenie płatności na dwie części, przy czym druga następuje dopiero po roku użytkowania finansowanego pojazdu rolniczego, albo 34/33/33, czyli spłata pożyczki w półrocznych ratach z udziałem własnym klienta na poziomie 34 proc.

W obu przypadkach pożyczki nie są oprocentowane, a jedynym ich kosztem jest 1 zł doliczany do każdej raty.

Oferta urządzeń komunalnych z renomowanym dostawcą

Finansowanie fabryczne pojawia się w ofercie coraz większej liczby producentów urządzeń. Klienci mają więc coraz więcej różnych opcji do wyboru. W tym mogą również skorzystać z finansowania urządzeń komunalnych. Przykładem niech będzie przedsiębiorca zainteresowany zakupem miniciągnika Kubota o wartości 56,9 tys. zł netto, czyli ok. 70 tys. brutto. W tym przypadku doradcy Kubota Finance mogą zaproponować trzy promocyjne rozwiązania finansowania tej inwestycji. Zgodnie z pierwszym firma może skorzystać ze standardowego leasingu, dokonując pierwszej opłaty w wysokości 10 proc. wartości (netto) urządzenia, czyli niecałe 5,7 tys. zł.

Następnie przez trzy lata co miesiąc płaci 1,3 tys. zł miesięcznej raty (netto). Po upływie trzech lat leasingobiorca spłaci prawie 90 proc. wartości sprzętu, czyli 50,9 tys. zł. Za niecałe 40 zł miesięcznie może dodatkowo wykupić ubezpieczenie Bezpieczna Rata, zapewniające trwałość w spłacaniu rat w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń losowych.

Gwarancja zwrotu dodatkowych 20 proc. wartości brutto finansowanego przedmiotu w przypadku kradzieży lub jego zniszczenia, przy dodatkowej składce w wysokości ok. 13,5 zł netto miesięcznie. Klient Kubota Finance może również zdecydować się na opcję leasing 104%. Wówczas pierwsza wpłata wyniesie ok. 11,4 tys. zł, a w kolejnych ratach dokonywanych przez trzy lata będzie wpłacać miesięcznie ok. 1,1 tys. zł.

Przedsiębiorca może również zdecydować się na pożyczkę, którą będzie spłacał w pięciu ratach, oddając za każdym razem po 20 proc. ceny, czyli po 14 tys. zł brutto. Finansujący nie pobiera żadnej prowizji, podobnie jak w przypadku ofert leasingowych. W tej sytuacji opcjonalne ubezpieczenie Bezpieczna Rata, pozwalające zapewnić spłatę rat w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń losowych, wynosi min. 268,8 zł za okres sześciu miesięcy, a gwarancję zwrotu dodatkowych 20 proc. wartości brutto finansowanego urządzenia w przypadku kradzieży lub całkowitego zniszczenia zapewnia dodatkowa miesięczna składka w wysokości ok. 87 zł netto. Oczywiście są to podstawowe propozycje, bo w drodze indywidualnych rozmów można np. ustalić dogodne terminy spłaty rat.

— Największym zainteresowaniem cieszy się leasing 104% oraz pożyczki 4 x 25% (przy własnym udziale na poziomie 25 proc. nabywca wpłaca pozostałe 75 proc. ceny brutto w trzech półrocznych ratach) i 5 x 20% (udział własny sięga 20 proc. ceny brutto maszyny, a pozostałe 80 proc. jest płatne w czterech ratach półrocznych). Obie opcje pożyczki nie są oprocentowane. Nie ma również żadnych kosztów związanych z ustanowieniem zabezpieczenia — opowiada Edyta Bartosiak, koordynator programów ogólnopolskich w BZ WBK Leasing.

WIELE ZALET: — Dla przedsiębiorców obok korzyści podatkowych finansowanie fabryczne niesie dodatkowe korzyści finansowe, tj. niskie oprocentowanie i dopasowanie spłaty rat do potrzeb klienta, na przykład w układzie sezonowym — mówi Jacek Zwierski, dyrektor sprzedaży ds. rynku rolnego w BZ WBK Leasing. [FOT. ARC]