Finansowe wyzwanie PKO BP

opublikowano: 04-03-2019, 22:00

Bankowi trudno będzie powtórzyć zeszłoroczne wyniki. Zarząd ma chrapkę na fintechy.

PKO Bank Polski opublikował skonsolidowane wstępne wyniki finansowe za 2018 r. Grupa osiągnęła ponad 3,7 mld zł zysku netto, czyli ponad o 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Jej aktywa wzrosły o 9 proc. r/r, przekraczając 324 mld zł. Wskaźnik ROE, odzwierciedlający rentowność kapitałów własnych, przekroczył 10 proc., a wskaźnik kosztów do dochodów 44,2 proc. Oznacza to, że bank osiągnął cele ilościowe z dwuletnim wyprzedzeniem, w związku z czym je zaktualizuje, ale dopiero po wakacjach. Cele jakościowe, za czym kryje się transformacja cyfrowa, będą kontynuowane zgodnie ze strategią 2016-20 r.

Zbigniew Jagiełło, szef PKO BP, zapowiada, że do końca tego roku otworzy oddział korporacyjny na Słowacji. To umocni pozycję banku na rynku europejskim.
Zobacz więcej

PRZYCZÓŁEK NA SŁOWACJI:

Zbigniew Jagiełło, szef PKO BP, zapowiada, że do końca tego roku otworzy oddział korporacyjny na Słowacji. To umocni pozycję banku na rynku europejskim. Fot. Marek Wiśniewski

— PKO BP osiągnął solidne wyniki za 2018 r. Z jednej strony jest to efekt dobrej koniunktury gospodarczej, a z drugiej dobrej strategii rozwoju, opartej m.in. na inwestycjach w nowe technologie, których owoce bank będzie zbierał w tym roku i kolejnych latach — mówi Michał Sobolewski, analityk Domu Maklerskiego BOŚ.

Rynek pozytywnie zareagował wyniki — w ciągu dnia kurs PKO BP urósł o 1,7 proc. Spółka spełnia kryteria umożliwiające wypłatę w formie dywidendy do 50 proc z zysku. Zdaniem analityka, rentowność banku powinna się jeszcze bardziej poprawić w 2019 r., co pozytywnie wpłynie na wycenę spółki.

— I kw. będzie słabszy od pozostałych. Oznacza to, że bankowi nie uda osiągnąć kwartalnego zysku przekraczającego miliard złotych, jak w dwóch ostatnich kwartałach ubiegłego roku. Powodem będzie wyższa tegoroczna składka na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, którą musi zaksięgować już na początku roku — mówi Michał Sobolewski.

PKO BP nie jest zainteresowany przejmowaniem banków borykających się z problemami finansowymi ani małych instytucji z aktywami poniżej 100 mld zł, ale pilnie przygląda się spółkom leasingowym, funduszom oraz fintechom.

— Dyrektywa PSD2, umożliwiająca podmiotom trzecim inicjowanie przelewów i dostęp do bankowych rachunków klienta, zacznie obowiązywać jesienią. Instytucje finansowe będą musiały walczyć o klienta z fintechami ceną, co może skończyć się obniżką marż na produkty.

Przejmowanie start- -upów może być antidotum na rosnącą konkurencję — dodaje analityk DM BOŚ.

OKIEM ANALITYKA

Prognoza dla banków

MARCIN MATERNA Dom Maklerski Millennium

Nie spodziewam się w tym roku tak dobrej dynamiki wzrostu w sektorze bankowym, jak w 2018 r. Jeśli niektórym bankom uda się zarobić więcej, będzie to zaledwie kilkuprocentowy wzrost. Na tę prognozę wpływa kilka czynników. W związku z hamującą gospodarką banki będą musiały utworzyć wyższe rezerwy, aby zabezpieczyć się przed ewentualnymi problemami ze spłatą kredytów — portfel MŚP jest najbardziej czuły na zmiany makroekonomiczne. Osłabnie też dynamika akcji kredytowej klientów detalicznych. Banki zapłacą też wyższą składkę na Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Pozytywnie na wyniki banków mogą wpłynąć zapowiadane programy socjalne, co przełoży się na wzrost depozytów i poprawi się jakość kredytowa klentów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu