Finansowy Dawid potrzebuje renomy Goliata

Dlaczego pożyczkowe i oszczędnościowe start- upy nie doprowadzą do zamknięcia banków?

Czy start-upy zrewolucjonizują finanse? — pytają eksperci Capgemini, LinkedIn i Efma w raporcie „World FinTech Report 2018”. I udzielają odpowiedzi twierdzącej. Ale ta rewolucja może wyglądać zupełnie inaczej, niż się wydaje niektórym analitykom, którzy snują wizję zaniku banków pod naporem małych firm finansowo-technologicznych, nazywanych fintechami. Według autorów opracowania, sukces tych mikrobiznesów zależy od tego, czy uda im się stworzyć trwałe partnerskie relacje z instytucjami finansowymi działającymi zgodnie z tradycyjnym modelem. Jako powód podają to, że klienci raczej nie ufają przedsiębiorstwom bez znanej marki — trzeba się więc przykleić do dostawcy o dużej renomie. A także dbać o swój wizerunek.

Zobacz więcej

JAKOŚĆ: Banki nie muszą obawiać się fintechów, jeśli na oczekiwania klientów reagują szybko, obsługują ich efektywnie i zapewniają im przyjazny interfejs — mówi Michał Głowiński, dyrektor zarządzający HL Tech w Polsce. Fot. ARC

— Mniejsze podmioty powinny jasno pokazywać potencjalne korzyści z wdrożeń. Oznacza to, że coraz ważniejsze będą referencje i studia przypadków — mówi Marek Woźny, wiceprezes i dyrektor zarządzający w Capgemini Polska.

Fintechy uchodzą za innowacyjne, banki — za tradycyjne, a nawet zapóźnione technologicznie. Tym tłumaczy się prognozy, że klasyczneinstytucje finansowe nie odnajdą się w cyfrowej gospodarce. Inaczej widzi to Michał Głowiński, dyrektor zarządzający HL Tech w Polsce — za niesłuszne uważa przekonanie, że sektor finansowy jest konserwatywny. Przeciwnie, z powodu skali działania i dużych budżetów na potęgę inwestują i eksperymentują z technologią — dla poprawy obsługi klienta.

— Na rynku jest mnóstwo firm finansowych, które w przemożny sposób wpłynęły na rozwój bankowości mobilnej i automatyzacji wdrażania aplikacji. Ich centra kompetencji poszukują nowych technologii, dzięki czemu banki oferują klientom coraz łatwiejsze w obsłudze rozwiązania — tłumaczy Michał Głowiński.

Jakie technologie są teraz na topie u bankowców? Zdaniem szefa polskiego oddziału HL Tech, doceniają oni analizy danych, ale prym zdecydowanie wiedzie mobilność, bo ludzie chcą załatwiać sprawy prywatne, zawodowe i urzędowe bez odchodzenia od biurek. To samo dotyczy transakcji finansowych.

— Okienko bankowe już dawno straciło znaczenie. Dziś inwestujemy, jadąc do pracy metrem. Wystarczy telefon lub tablet. Mobilność jest przyszłością bankowości — wskazuje Michał Głowiński.

Dodaje, że nie wolno jednak lekceważyć sprawdzonych, analogowych kanałów, skoro wiele osób z zasobnym portfelem ciągle jeszcze korzysta z klasycznych czeków, których większość firm już dawno nie obsługuje.

— Dostawcy usług muszą wiedzieć, czego, gdzie i kiedy poszukuje Kowalski. Raz bardziej odpowiada mu wizyta w placówce, innym razem kontakt mobilny. Znajomość oczekiwań i potrzeb klienta jest kluczem — podkreśla dyrektor Głowiński.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Finansowy Dawid potrzebuje renomy Goliata