Finowie może kupią Krapkowice

Krzysztof Maciejewski
opublikowano: 14-06-1999, 00:00

Metsa Tissue, największy fiński producent papierów higienicznych i główny udziałowiec w Warszawskich Zakładach Papierniczych, zamierza kupić kolejne polskie przedsiębiorstwo branży. Najbardziej prawdopodobnym kandydatem są zakłady papiernicze z Krapkowic pod Opolem.

Przedstawiciele fińskiego koncernu nie chcieli na razie ujawnić szczegółów przyszłej transakcji. Wiadomo jednak, że negocjacje z kilkoma polskimi firmami trwały ponad pół roku. Niedawno Finowie wydali ponad 90 mln euro (360 mln zł) na zakup niemieckiego Streppa, co może być powodem opóźnienia rozmów.

Chociaż przedstawiciele zarządu Krapkowic w tej sprawie milczą, można przypuszczać, że podpisanie umowy nastąpi w ciągu miesiąca.

O poszukiwaniu inwestora strategicznego mówi się w Krapkowicach co najmniej od roku. Na początku lat 90. spółka wpadła w długi. Na podstawie układu ugodowego wierzyciele (PZU, ARP i KGHM) przejęli udziały fabryki. W ciągu kilku ostatnich lat sytuacja poprawiła się. Wprawdzie ubiegły rok zamknął się stratą netto sięgającą 233 tys. zł, jednak była ona dużo mniejsza niż u konkurencji. Dziś Krapkowice mają 2,5-proc. udział w rynku papierniczym, a w segmencie papierów higienicznych — 15 proc. Krapkowice specjalizują się w produkcji papieru toaletowego z makulatury.

Metsa Tissue jest częścią koncernu Metsa Serla, działającego w branży drzewnej. Spółka chce zostać największym producentem papieru higienicznego w Europie Centralnej. W realizacji tych planów mogą jednak Finom przeszkodzić inne koncerny, np. International Paper, Intercelluloze ze Sztokholmu i holenderski Framondi, które już dawno weszły na polski rynek. KM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Maciejewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Finowie może kupią Krapkowice