Firma z branży przejmie Libet

Paweł Mazur
opublikowano: 2000-10-10 00:00

Firma z branży przejmie Libet

Spółka musi zdobyć 5-10 mln złotych

Do końca roku Libet, jeden z większych krajowych producentów kostki brukowej, powinien otrzymać inwestora branżowego. Partner obejmie najbliższą emisję akcji. Wiele wskazuje także na to, że odkupi część walorów od właścicieli firmy i przejmie nad nią kontrolę.

Zarząd Libetu z Libiąża (woj. małopolskie), producenta kostki brukowej, kolejny raz zapowiada zmiany w akcjonariacie spółki. Jeszcze w tym roku firma powinna pozyskać inwestora strategicznego.

— Rozmawiamy z czterema potencjalnymi inwestorami branżowymi: dwoma polskimi oraz austriackim i angielskim. Do końca tego roku powinniśmy pozyskać partnera — mówi Grzegorz Gołaski, prezes Libetu.

W tym roku można spodziewać się emisji akcji dla przyszłego inwestora strategicznego Libetu. Prezes firmy nie wyklucza też sprzedaży części swoich akcji wybranemu partnerowi. Po wejściu do przedsiębiorstwa inwestor znajdzie się w posiadaniu ponad 50 proc. akcji firmy, czyli przejmie nad nim kontrolę. Spółka potrzebuje 5-10 mln zł dofinansowania.

Porządki w finansach

Pieniądze z emisji akcji spółka przeznaczy na spłatę zadłużenia oraz obsługę kosztów zaciągniętych kredytów. Spłata samych odsetek obciąża Libet 6-7 mln zł w skali roku. Długi firmy są wynikiem m.in. zaciągniętych kredytów na ubiegłoroczną inwestycję — budowę fabrykę kostki w Żorach (KSSE), która jest własnością spółki Libet 2000, w 100 proc. zależnej od Libetu. Inwestycję wzniesiono kosztem 25 mln zł, w części sfinansowana była z emisji papierów dłużnych wartych 5 mln zł. Zdolności produkcyjne fabryki w Żorach, które wykorzystywane są w 85 proc., sięgają 600-700 tys. mkw. kostki rocznie.

Część środków z nowej emisji spółka przeznaczy na nowe projekty. Firma zamierza uruchomić produkcję keramzytowych pustaków typu Liapor na licencji niemieckiej, które do tej pory w Polsce produkowała firma Optiroc. Koszt uruchomienia nowej produkcji oceniany jest na 500 tys. zł.

— W 2001 roku połowę produkcji fabryki w Żorach stanowić będą właśnie keramzytowe pustaki Liapor. W 2001 roku powinniśmy wyprodukować ich za 10-15 mln zł — dodaje prezes Gołaski.

Planowane inwestycje

Część środków z emisji kierownictwo firmy zamierza przeznaczyć na zakup żwirowni, na którą będzie trzeba wyłożyć około 1 mln zł. Pozwoli to Libetowi na uniezależnienie się od dostawców komponentów potrzebnych do produkcji kostki brukowej.

Libet chce sprzedać w tym roku 1,5-1,8 mln mkw. kostki brukowej, z czego 30 tys. mkw. stanowić mają kostki nietypowe, o podwyższonej jakości. Jak twierdzi prezes Gołaski, to właśnie jej produkcja i szeroka oferta Libetu dadzą spółce przewagę nad konkurencją.

Giełda odłożona

Głównymi akcjonariuszami Libetu są Grzegorz i Anna Gołascy, posiadający wspólnie prawie 100 proc. akcji. Libet jest spółką publiczną, nie notowaną na warszawskiej giełdzie. W kontekście wyboru partnera strategicznego nie jest wykluczone, że do debiutu na rynku wolnym (ewentualnie rozważany był projekt wejścia na pozagiełdowy rynek CTO), w ogóle nie dojdzie. Spółka do września notowała ujemny wynik finansowy. Zarząd planuje jednak w całym 2000 roku zarobić na czysto 2-3 mln zł przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 45 mln zł. W Polsce roczne zapotrzebowanie na kostkę brukową szacuje się na poziomie 20 -30 mln mkw. Udział Libetu w małopolskim rynku kostki szacuje się na około 30 proc. Na śląskim rynku udział ten wynosi około 25 proc. Na regionalnym rynku spółka konkuruje z mysłowicką Baumą, rybnickim Utexem oraz Bazaltexem z Tarnowskich Gór.

ZWYCIĘSTWO PODAŻY: Słabe w tym roku wyniki finansowe Libetu, którym kieruje Grzegorz Gołaski, są wynikiem nadprodukcji kostki brukowej w kraju. Ponadto firma spłaca kilkunastomilionowe zadłużenie. Przedsiębiorstwo corocznie do czerwca notowało ujemny wynik finansowy, by w drugiej połowie roku nadrobić straty.

Możesz zainteresować się również: