Utrzymanie infrastruktury IT może być tańsze i prostsze
Oszczędność, wsparcie w sytuacjach awaryjnych, elastyczność — to tylko niektóre korzyści, które zapewnia model cloud computing.
Według ogólnoświatowego badania CIO Study, przeprowadzonego przez IBM na grupie 3000 dyrektorów działów IT, aż 60 proc. firm zamierza wprowadzić w ciągu najbliższych pięciu lat rozwiązania oparte na chmurze. Ich potencjalni użytkownicy, dzięki intensywnej akcji informacyjnej, wykorzystującej materiały promocyjne, reklamy w mediach oraz artykuły prasowe, mają już pewną wiedzę na temat nowej technologii i przygotowują się do pierwszych wdrożeń. W kolejnej fazie pojawią się efekty testowania chmury w polskich przedsiębiorstwach. Jakie one będą? Już teraz można przewidzieć, że w większości przypadków pozytywne.
Pełna wiedza
Cloud computing to przede wszystkim oszczędność. Ku- pując usługę u zewnętrznego dostawcy (w przypadku chmury publicznej) przedsiębiorca nie musi wydawać pieniędzy na serwery, infrastrukturę informatyczną oraz obsługę i konserwację sprzętu. Jeśli korzysta z chmury prywatnej i niejako "kupuje" usługę od własnego działu IT, lepiej wykorzystuje dostępne już zasoby.
— Cloud computing upraszcza organizację pracy. Często poszczególne działy jednej firmy korzystają z różnego sprzętu i oprogramowania. Te elementy nie są kompatybilne, więc w pewnym momencie się okazuje, że trzeba wydać pieniądze na integrację tych technologii. Dzięki chmurze mamy jednolite narzędzia informatyczne w całym przedsiębiorstwie — mówi profesor Marian Noga, prezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego.
Cloud computing sprawia, że zmienia się również rola informatyków.
— Przestają być przysłowiowymi ludźmi do przykręcania śrubek lecz stają się kimś w rodzaju menedżerów projektu, architektami, których zadaniem jest wspieranie zachodzących w przedsiębiorstwie procesów i pomoc firmie w osiąganiu biznesowych celów dzięki odpowiedniemu zastosowaniu nowoczesnych technologii — mówi Piotr Pietrzak, Chief Tech-nologist z IBM.
Równocześnie firmy zyskują dzięki chmurze pełną wiedzę na temat ponoszonych kosztów.
— Często wydaje się nam, że jakaś działalność jest opłacalna, ponieważ nie wiemy, ile dokładnie kosztuje jej wsparcie IT. Po wprowadzeniu cloud computingu dział informatyczny może przekazać taką wiedzę, co do grosza. A wtedy może się okazać, że chociaż mieliśmy na czymś zarabiać, w rzeczywistości tracimy — wyjaśnia Piotr Pietrzak.
Płacić za godziny
Wielką zaletą chmury jest zapewniana przez nią elastyczność. Dzięki cloud computingowi, jeśli chcemy skorzystać z danej funkcjonalności wystarczy ją zamówić u dostawcy, a potem zapłacić rachunek. Przykładem jest chmura obliczeniowa e24cloud, która wkrótce ma zostać uruchomiona przez firmę Beyond.pl. Będzie korzystała z systemu płatności pay-as-you-go. Firma e24cloud dostarczy infrastrukturę informatyczną opartą o rozwiązanie IaaS (Infrastructure as a Service). Jej użytkownicy nie będą musieli kupować sprzętu serwerowego i sieciowego. Zapłacą za moc obliczeniową, którą wykorzystają. Mają na przykład możliwość wynajęcia 32-procesowego serwera jedynie na godzinę.
— e24cloud jest odpowiednim rozwiązaniem dla systemów wymagających jednocześnie wysokiej dostępności i skalowalności (możliwości rozszerzania). Dlatego też doskonale nadaje się do serwisów WWW, systemów e-commerce, małych środowisk produkcyjnych i innych wymagających rozwiązań webowych — mówi Michał Grzybkowski, prezes firmy Beyond.pl.
Takie rozwiązanie, tak jak zresztą większość usług oferowanych przez chmury publiczne, jest szczególnie korzystne dla firm z sektora MŚP oraz firm w początkowej fazie rozwoju, które nie mogą lub nie chcą sobie pozwolić na kosztowne inwestycje w zaplecze serwerowe. One również szybciej wpro- wadzają nowatorskie rozwiązania technologiczne — a do takich wciąż należy cloud computing.
Również duże i dojrzałe organizacje mogą dużo skorzystać na chmurach publicznych. Zapewniają na przykład doskonałe wsparcie w sytuacjach awaryjnych, kiedy trzeba szybko uruchomić usługi dla klientów, a dostępne zasoby nie są wystarczające.
Bezpieczeństwo
Klienci, którzy mają skorzystać z modelu cloud computingu często wyrażają obawy, co do bezpieczeństwa informatycznego. Nie chcą, żeby wrażliwe dane ich przedsiębiorstwa znalazły się na zewnętrznych serwerach.
— Również z tego powodu powstała koncepcja chmury prywatnej, zbudowanej z wykorzystaniem wewnętrznych zasobów firmy. Wtedy na niej trzymamy wrażliwe dane. Jeśli natomiast korzystamy z chmury publicznej, kwestie bezpieczeństwa możemy zabezpieczyć poprzez odpowiednie zapisy w umowie i certyfikaty — mówi Piotr Pietrzak.
Obawy o bezpieczeństwo to kwestia głównie bariery mentalnej. Kiedy jednak uda się ją przezwyciężyć, bardzo łatwo dostrzec liczne zalety chmury.