Firmy boją się redukcji
Przedsiębiorcy z zakładów pracy chronionej sądzą,˛ że zamiast zmieniać ustawę, trzeba ją lepiej egzekwować.
Andrzej Pacanowski, prezes Americanos:
Nowy system ulg zaproponowany przez Ministerstwo Finansów jest mniej atrakcyjny od obecnego. Muszę otrzymywać rekompensatę za to, że zatrudniam niepełnosprawnych. Tym bardziej że inwestuję w zapewnienie im odpowiednich warunków pracy. Obecny system ulg rekompensuje te koszty. Nadużycia części zakładów pracy chronionej nie są argumentem przemawiającym za redukcją ulg. Świadczą tylko o tym, że przepisy są niedoskonałe, że istnieją luki w nadzorze. Zatrudnienie dobrych inspektorów ograniczyłoby patologie.
Grzegorz Jeż, prezes Elity:
Zgodnie z najnowszymi propozycjami Ministerstwa Finansów cały podatek VAT będziemy odprowadzać do Urzędu Skarbowego. Obawiam się, że raz wpłaconych pieniędzy już nigdy nie zobaczymy z powrotem. W takiej sytuacji 30 zatrudnianych przez nas niepełnosprawnych zostanie zwolnionych.
Bogdan Nowicki, prezes Rusałki:
Zasady ulg dla zakładów pracy chronionej nie powinny ulegać zmianie. Nadużycia powstają przy przyznawaniu statusu ZPCh.
Aleksandra Romanowska, prezes Waltera:
Jesteśmy bardzo zadowoleni z najnowszych propozycji MF. Jeżeli zostaną wprowadzone w takiej formie, jaką przyjął rząd, będziemy mogli nadal zachować status ZPCh. Zarzuty o nadużywanie przywilejów przyznanych zakładom pracy chronionej dotyczą firm prywatnych, nie zaś spółdzielni inwalidów. System ulg zaproponowany przez rząd pozwoli ograniczyć te nadużycia.