Firmy chcą dać pracę, ale są bariery

opublikowano: 05-10-2017, 22:00

Skomplikowane procedury nie ułatwiają pracodawcom zatrudniania obcokrajowców — wynika z badania BCC i IOM.

Przedsiębiorcy powierzają pracę osobom z zagranicy, bo w kraju brakuje polskich pracowników o wymaganych kwalifikacjach. Taki powód zatrudniania cudzoziemców podało 88,2 proc. przedstawicieli firm ankietowanych przez Business Centre Club (BCC) we współpracy z Międzynarodową Organizacją do spraw Migracji (IOM). U niemal 40 proc. respondentów badania pracują obecnie cudzoziemcy, a prawie 60 proc. pracodawców ma zamiar przyjąć takich pracowników. Ich liczba w ankietowanych firmach waha się od kilku do nawet 200 osób — średnia to kilkadziesiąt.

— Zjawisko dotyczy zarówno małych i średnich, jak i dużych przedsiębiorstw. Najliczniejsza grupa zatrudnionych cudzoziemców to Ukraińcy. Biorąc pod uwagę spadające bezrobocie, wydłużający się średni czas poszukiwania pracownika oraz prognozy demograficzne, możemy przewidywać z dużym prawdopodobieństwem, że jeszcze więcej firm będzie przyjmowało obcokrajowców. Potwierdzają to również głosy środowiska biznesu o konieczności pozyskiwania ich już nie tylko na Ukrainie, ale również w innych krajach — mówi Anna Rostocka, dyrektor Biura Międzynarodowej Organizacji do spraw Migracji (IOM) w Warszawie.

Z badania wynika, że obecnie wśród zatrudnianych cudzoziemców nie brakuje osób narodowości białoruskiej, kazachskiej, bułgarskiej czy włoskiej. Organizatorzy badania przewidują, że przybędzie też branż, które w większym stopniu zaczną rekrutować pracowników z zagranicy.

— Wydaje się, że obecnie trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie np. przetwórstwa owocowo-warzywnego, budownictwa czy gastronomii bez korzystania z pracy cudzoziemców. W przyszłości lista branż, które mogą ich zatrudniać, będzie się zwiększać ze względu na rosnące u polskich pracodawców potrzeby kadrowe, za którymi nie podąża podaż pracowników — wyjaśnia Joanna Torbe, ekspertka BCC ds. prawa pracy i ubezpieczeń społecznych.

Badani zwracali też uwagę na problemy związane z zatrudnianiem cudzoziemców — głównie na skomplikowaną procedurę (76 proc. takich odpowiedzi) i wydłużający się czas oczekiwania na dokumenty umożliwiające podjęcie pracy przez obcokrajowca (52 proc. wskazań). Znalezienie odpowiednich fachowców nie należy do łatwych — stwierdziło 76 proc. badanych.

— Niezatrudnienie pracowników na czas może wpływać negatywnie na sytuację firm. Niektórzy przedsiębiorcy mogą więc decydować się na zatrudnianie cudzoziemców w szarej strefie. Badania przeprowadzone na zlecenie IOM wśród migrantów z Ukrainy wykazały, że co piąty z nich pracuje bez umowy, a 22 proc. padło ofiarą wykorzystania — podaje Anna Rostocka. Jej zdaniem, rządzący powinni podjąć działania na rzecz usprawnienia procedur oraz skrócenia czasu oczekiwania na dokumenty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Firmy chcą dać pracę, ale są bariery