Łączna liczba upadłości oraz restrukturyzacji polskich przedsiębiorstw w pierwszym półroczu tego roku sięgnęła 387, czyli o 18 proc. więcej niż rok temu — informuje Coface. Trudno jednak porównywać ubiegło- i tegoroczne procesy, ponieważ nowe prawo restrukturyzacyjne działa zaledwie od 1 stycznia 2016 r. Dzisiaj widać już jednak, że firmy garną się do naprawy.
W pierwszej połowie tego roku ogłoszono łącznie 149 postanowień restrukturyzacyjnych (w porównaniu z 57 rok temu), z czego aż 88 stanowią przyspieszone postępowania układowe. Najwięcej upadłości i restrukturyzacji nastąpiło w produkcji (106). Natomiast największy skok postępowań został odnotowany w handlu (+23 proc.) oraz w budownictwie (+19 proc.). Jeśli chodzi o województwa, pod względem liczby bankructw i napraw na pierwszym miejscu plasuje się mazowieckie, gdzie było ich 76. Natomiast ich liczba najbardziej wzrosła w województwie podlaskim — aż o 400 proc.
Zdaniem Grzegorza Sielewicza, głównego ekonomisty Coface, otoczenie makroekonomiczne obecnie sprzyja przedsiębiorcom, ale sytuacja płynnościowa firm jeszcze w pełni nie odzwierciedla przyspieszenia gospodarczego. W kolejnym miesiącach tego roku można się jednak spodziewać spadku liczby upadłości firm, a na koniec roku łączna liczba upadłości i restrukturyzacji powinna obniżyć się o 6 proc. Coface prognozuje też, że w kolejnych miesiącach 2017 r. dostępne formy restrukturyzacji nadal będą zyskiwać na popularności.