Firmy deweloperskie nie spieszą się na parkiet

  • Emil Górecki
opublikowano: 09-01-2013, 00:00

Tylko dwie firmy spróbują zadebiutować na dużej giełdzie w tym półroczu. Reszta będzie im tylko kibicować.

Kolejka kilkunastu firm, które od kilkunastu kwartałów marzą o wejściu na GPW, na razie się znacząco nie zmniejszy. Nie chcą podzielić losu Vantage Development — jedynego dewelopera, który wszedł na GPW w ubiegłym roku. Jego kurs spadł od debiutu o 24 proc. Pierwszy w tym roku na parkiecie chce się zameldować Murapol. Jeszcze w styczniu zacznie budować księgę popytu. W tym przypadku pomysł upublicznienia dojrzewa od trzech lat. Spółka chce zdobyć 48 mln zł.

— Jesteśmy zdeterminowani. Jednak znając stan rynku, rozważamy zmniejszenie liczby akcji w ofercie. Wolimy sprzedać niewielki pakiet niż ze zbyt dużym upustem — mówi Michał Sapota, wiceprezes spółki.

Kolejnym tegorocznym śmiałkiem ma być Platinum Property Group (PPG). Spółka jest notowana na NewConnect, ale od ponad roku planuje skok na główny parkiet. PPG chce zdobyć kapitał na realizację dużego osiedla mieszkaniowego w Rosji. Nowa akcje mają stanowić od 9,8 do 24 proc. podwyższonego kapitału. W połowie grudnia PPG opublikowało prospekt emisyjny. Debiut ma nastąpić w drugiej połowie marca. Większość deweloperów mieszkaniowych woli jednak poczekać na poprawę. Mają nadzieję, że przyjdzie ona już po wakacjach.

— Przygotowaliśmy sporo projektów i będziemy szukali dla nich finansowania. Bierzemy pod uwagę albo wejście na giełdę, albo emisję obligacji. Decyzja zapadnie w drugim półroczu — mówi Paweł Bugajny, prezes poznańskiego dewelopera Trust, który w kolejce na GPW stoi już od ponad roku. Znacznie dłużej na debiut czeka Instalexport. Pomysł upublicznienia zrodził się jeszcze w 2001 r.

— Myślę, że pierwsza połowa roku upłynie na obserwacji rynku. Decyzje o debiutach, również w naszym przypadku, będą podejmowane później. Jestem optymistą. Myślę, że rynek będzie wtedy w lepszej kondycji. Na razie będziemy się finansować przez kredyt lub obligacje — mówi Łukasz Żuk, prezes Instalexportu. Nie spieszno także Atalowi, który chciał pierwotnie zadebiutować na początku 2011 r.

— Obecność na giełdzie to źródło finansowania oraz efekt marketingowy wobec kontrahentów czy banków. Finansujemy rozwój z bieżącej działalności. W 2012 r. udało nam się sprzedać 785 mieszkań, o ponad 50 proc. więcej niż rok wcześniej. Przy obecnym braku sentymentu rynku finansowego do deweloperów, z plusów obecności na giełdzie odpada zarówno sposób finansowania, jak i promocji. Na razie czekamy. Po półroczu zastanowimy się, czy debiutować pod koniec roku, czy może dopiero w 2014 — mówi prezes Zbigniew Juroszek. Dolcan z podwarszawskich Ząbek ma chrapkę na pieniądze inwestorów od pięciu lat. Poczeka i szósty.

— Do debiutu potrzeba stabilności w gospodarce i powrotu dobrego postrzegania naszej branży. Nawet jeśli w tym roku będzie widać pierwsze sygnały poprawy, poczekamy na 2014 r. Musimy być pewni, że polepszenie nie będzie chwilowe — uważa Sławomir Doliński, szef rady nadzorczej i założyciel spółki.

OKIEM ANALITYKA

Optymizm przeciw rynkowi

CEZARY BERNATEK

KBC Securities

czekiwane ożywienie

O w Polsce w drugiej połowie roku może spowodować, że inwestorzy zaczną wkrótce patrzeć nieco bardziej przychylnym okiem na potencjalnych debiutantów niż jeszcze kilka miesięcy temu. Jednak spodziewam się, że w krótkim terminie otoczenie dla deweloperów mieszkaniowych pozostanie wymagające, co może studzić zapał rynku. Nie ulega jednak wątpliwości, że odkładanie debiutów spółek z branży w ubiegłym roku było zasadne.

Giełdowe plany

Murapol

Spółka w styczniu zaczyna budować księgę popytu i przydzieli akcje w lutym, choć prawdopodobnie zmniejszy emisję.

Platinum Property Group

Prospekt w grudniu został zatwierdzony przez KNF, wynika z niego, że debiut nastąpi w II połowie marca.

Trust

O ewentualnym IPO zadecyduje w drugiej połowie roku. Jeśli giełda nie odżyje, finansowania na swoje projekty poszuka na rynku obligacji.

Atal

Uważa, że deweloper tej wielkości powinien być publiczny. Na razie jednak nie widzi możliwości osiągnięcia z giełdy ani pieniędzy, ani prestiżu.

Instalexport

Liczy, że druga połowa roku będzie dla deweloperów łaskawsza. Wtedy podejmie decyzję.

Dolcan

Chce nie jednego kwartału poprawy, tylko potwierdzonego trendu zwyżkowego. Dlatego poczeka do 2014 r.

Unidevelopment

Deweloper zależny od Unibepu w tym roku zostanie z niego wydzielony i zadebiutuje bez emisji 2 stycznia 2014 r. Podobny proces w 2012 r. przeprowadził Impel ze spółką Vantage.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Firmy deweloperskie nie spieszą się na parkiet