W ubiegłym roku firmy zarządzające flotami pojazdów zarejestrowały o 47 proc. pojazdów więcej niż rok wcześniej.
Usługi zarządzania flotą pojazdów (car fleet management — CFM) są w Polsce coraz bardziej popularne. W ostatnich latach rynek ten rósł na poziomie 20 proc. rocznie, a przyszłość wygląda nie mniej różowo.
Przez najbliższe 10 lat rynek nie powinien przestać się rozwijać. Najwięcej pojazdów w ubiegłym roku zarejestrowała firma Masterlease (także najsilniejsza w 2005 r.). Na drugim miejscu znalazł się LeasePlan (2791 aut), a na kolejnych pozycjach: Arval Polska, ALD Automotive, ING Car Lease, DaimlerChrysler Fleet Management i Carefleet.
Tak wynika z danych przygotowanych przez firmę badawczą JATO Dynamics, która zajmuje się analizą rynku motoryzacyjnego. Dane zostały opracowane na podstawie informacji Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.
W sumie firmy CFM zarejestrowały w ubiegłym roku w naszym kraju o 47 proc. pojazdów więcej niż rok wcześniej. Największy wzrost — prawie o 88 proc. — odnotowała firma LeasePlan. O 54 proc. więcej aut zarejestrowało ALD Automotive. Następna w kolejności firma Masterlease odnotowała wzrost na poziomie 51 proc. Znacznie mniejszym — bo 16-procentowym — przyrostem mogą się pochwalić firmy Carefleet oraz ING Car Lease (2 proc.) i DaimlerChrysler Fleet Management (0,17 proc.).
Na rynku polskim nie ma jeszcze kilku graczy międzynarodowych. Pytanie, czy się pojawią?
— Rynek usług CFM w naszym kraju można porównać do rynku hipermarketów. Przez długi czas byliśmy jedynym krajem w Europie, gdzie działali wszyscy gracze. Ale miejsca dla wszystkich nie było, więc część się wycofała. Z naszą branżą jest podobnie —mówi Tomasz Matujewicz, kierownik działu rozwoju LeasePlan.