FIRMY KUPUJĄ NA ZAPAS
Przedsiębiorstwa inwestują w centrale telefoniczne
WIĘCEJ CYFROWYCH: W 1998 roku do 25 proc. wzrósł udział w rynku sprzedanych central abonenckich z portami cyfrowymi, obsługujących ISDN — informuje Tomasz Maciszewski, szef działu telekomunikacyjnego w Instytucie Rynku Elektronicznego. fot. Tomasz Zieliński
Wysokie tempo rozwoju telefonii przewodowej oraz optymistyczne prognozy co do perspektyw rynku dobrze rokują sprzedawcom central abonenckich. Odnosi się to w równym stopniu do firm krajowych, jak i importerów.
Producenci central telefonicznych mogą spać spokojnie. Telekomunikacyjny boom, który wciąż trwa w naszym kraju, gwarantuje zbyt na tego typu produkty. Oczywiście, trzeba uważać na konkurencję.
— W 1997 roku sprzedano centrale telefoniczne o łącznej pojemności ponad 700 tys. portów, a w 1998 roku już ponad 770 tys. Rynek ten rośnie od kilku lat równomiernie o około 10 proc. rocznie. Wartość ta wynika przede wszystkim z przyrostu liczby abonentów operatorów telekomunikacyjnych, głównie TP SA. Na szybszy przyrost liczby sprzedanych portów liczyć można dopiero w momencie skokowego wzrostu liczby klientów operatorów niezależnych. W 1998 roku sprzedano w Polsce centrale abonenckie za ponad 270 mln zł — informuje Tomasz Maciszewski, szef działu telekomunikacyjnego w Instytucie Rynku Elektronicznego.
Rywalizacja polskich producentów i importerów central abonenckich doprowadziła do względnej stabilizacji na rynku i niemal równego podziału między krajowych i zagranicznych dostawców.
Obecnie polscy producenci dorównują już pod względem technologicznym konkurentom, rywalizując z nimi skutecznie zwłaszcza na rynku małych central.
Duże z importu
Coraz więcej firm kupuje centrale, których możliwości przekraczają ich bieżące wymagania. Takie postępowanie jest jedną z przyczyn znacznego przyrostu wartości rynku central abonenckich. Jeśli wziąć pod uwagę sprzedaż wynosi on ponad 35 proc.
— Przyczyniają się do tego przede wszystkim importerzy. To oni głównie specjalizują się w dostarczaniu dużych, a co za tym idzie drogich systemów telefonicznych — dodaje Tomasz Maciszewski.
Dopiero początek
Największą popularnością wśród importowanych central abonenckich cieszą się nadal produkty japońskiego koncernu Panasonic. Firma ta kontroluje blisko jedną czwartą całego importu, zaś pozostali liderzy to zachodnie koncerny: Alcatel, Ericsson, Lucent Technologies i Siemens. Z polskich producentów liczy się od lat kilka firm: DGT, Digitex, Mikrotel i Slican. Wartość rynku central abonenckich szacowana jest na 270 mln zł, nie są to jednak wszystkie pieniądze, które trzeba wydać na zbudowanie infrastruktury telekomunikacyjnej w firmie czy instytucji. Kwota ta nie obejmuje bowiem wydatków na zakup dodatkowych urządzeń peryferyjnych, zasilania i klimatyzacji oraz kosztów związanych z instalacją i uruchomieniem systemów. W przypadku większych projektów wydatki na urządzenia uzupełniające są porównywalne z kosztem samej centrali.
Karol Wieczorek