"Gazeta Wyborcza" opisuje problemy przedsiębiorców, którzy chcą zdobyć aktualizację programu Płatnik. Bez niego nie sa w stanie rozliczać z ZUS-em składek.
Obowiązek elektronicznego rozliczania składek ma ponad milion firm, zatrudniających ponad 5 osób. Nowa wersja miała obowiązywać od 1 czerwca. Biznesmeni skarżą się, że programu nie da się ściągnąć przez internet, mimo, że teoretycznie jest dostępny na internetowej stronie ZUS. Ściąganie programu trwa jednak bardzo długo i zazwyczaj kończy się fiaskiem. Zdaniem specjalistów, winę ponosi albo serwer ZUS albo niewydolne łącza tej instytucji.
Konsultanci ZUS-u radzą, by w najbliższym inspektoracie zaopatrzyć się w płytę z programem, jednak - jak sami przyznają - nie ma jej we wszystkich placówkach. Według "Gazety Wyborczej", dopiero kiedy ona sama zapytała o aktualizację programu, ZUS przedłużył do 1 lipca działanie starej wersji. Gazeta przypomina kłopoty ZUS z Płatnikiem i informatyzacją w ogóle. Program od początku zawierał błędy, jedna z wersji wręcz zagrażała systemowi Windows NT, a poza tym nadal nie można go zainstalować w komputerach bez systemu firmy Microsoft.