W województwie lubuskim np. kwota 120 ml zł zostanie przeznaczona wyłącznie na wsparcie mikrofirm, podczas gdy małe i średnie przedsiębiorstwa traktowane łącznie, na dotację otrzymały 150 ml zł. 80% pieniędzy trafi więc do mikroprzedsiębiorstw.
Prace właśnie zmierzają ku końcowi. Warunki przydziału pomocowych dotacji są zróżnicowane w zależności od województwa, co budzi pewne kontrowersje. Niektóre regiony godzą się na niższe wymagania i nie oczekują innowacyjności projektów, w innych szanse na dotacje mają nawet osoby dopiero rozpoczynające działalność gospodarczą.
Brak jednak nadal osobnych puli pieniężnych dla mikrofirm na Dolnym Śląsku, Mazowszu, Mazurach oraz w Łódzkiem.
Eksperci są zdania, iż jest to dobra okazja do wyrównania szans. Mniejsze firmy mają mniejszy kapitał, a tym samym nie są stosunkowo innowacyjne i nie posiadają wystarczających zasobów kadrowych.
Do tej pory przegrywały walkę o dotacje z funduszy Unii Europejskiej, a dotacje samorządowe pozwolą na skuteczną rywalizację z większymi konkurentami.