Czytasz dzięki

Firmy nie chcą płacić DCT Gdańsk

opublikowano: 22-07-2020, 22:00

Opłata manipulacyjna stała się kością niezgody między terminalem a operatorami. Spór zaowocował akcją protestacyjną.

DCT Gdańsk to terminal kontenerowy na terenie Portu Północnego w Porcie Gdańsk. Korzystają z niego zarówno przewoźnicy drogowi, jak i kolejowi. Jednak tylko ci drudzy są zmuszeni do uiszczania tzw. opłaty manipulacyjnej na rzecz DCT przy okazji wykonywania transportów intermodalnych. Uważają się więc za dyskryminowanych względem firm świadczących przewozy drogowe. Opłata pobierana jest za każdy kontener wjeżdżający do lub wyjeżdżający z DCT drogą kolejową.

(Nie)chciane usługi

— Działania DCT Gdańsk dyskryminują transport kolejowywzględem drogowego. Operatorzy intermodalni nie mogą dłużej godzić się na pobieranie sztucznie wykreowanych opłat za usługi, których nie zamawiają i nie potrzebują — mówi Marek Tarczyński, przewodniczący rady Polskiej Izby Spedycji i Logistyki (PISiL).

Władze terminala argumentują, że wpływy z ryczałtowej opłaty manipulacyjnej pozwalają na finansowanie usług dla przewoźników, związanych z obsługą składów. Chodzi m.in. o przygotowywanie wagonów do przeładunku kontenerów, weryfikację ich stanu i sporządzanie raportów. Innego zdania są operatorzy.

„DCT Gdańsk żąda uiszczania dodatkowej opłaty, pobieranej od każdego kontenera przywożonego lub odbieranego z DCT koleją, nie świadcząc przy tym jakichkolwiek usług na rzecz operatorów intermodalnych.W konsekwencji opłata przekłada się na nieuzasadniony wzrost kosztów oraz spadek konkurencyjności przewozów intermodalnych w stosunku do drogowych oraz na wyższe koszty usług transportowych ponoszonych przez finalnych odbiorców, polskich importerów i eksporterów. Od przewoźników drogowych DCT nie pobiera żadnej tego typu opłaty, co sprawia, że koszty, jakie musi ponieść operator kolejowy, są znacząco wyższe niż koszty realizacji tożsamej usługi oferowanej przez przewoźnika drogowego” — czytamy w oświadczeniu PISiL.

Padają też zarzuty dotyczące monopolistycznego wykorzystywania przez DCT Gdańsk pozycji jedynego głębokowodnego terminala w Polsce.

Jak nie sąd, to protest

Opłata manipulacyjna, o której mowa, pobierana jest od 2008 r. Przewoźnicy od dawna apelowali o jej zlikwidowanie. Niedawno nawet jeden z operatorów przestał ją uiszczać. Sprawa trafiła do sądu, a ten w marcu 2020 r. przyznał rację terminalowi i nakazał spółce uregulowanie zaległości. Wyrok nie przekonał przewoźników, którzy za pośrednictwem Polskiej Izby Spedycji i Logistyki zdecydowali się na akcję protestacyjną „Nie Dla Opłaty Manipulacyjnej DCT Gdańsk”.

Dołączyły do niej najważniejsze firmy i instytucje działające w branży, m.in. PCC Intermodal, Loconi Intermodal Solutions, CTL Logistics, Q4Rail, Captrain, NTQ Intermodal, Lotos Kolej, ATC Cargo, Omega Pilzno, Savino Del Bene Poland oraz Polska Federacja Producentów Żywności. Celem jest nagłośnienie problemu oraz przekonanie zarządców terminala do zmiany podejścia.

Inicjatorzy domagają się m.in. tego, żeby opłata była dobrowolna i uiszczana za konkretne, zamówione przez operatorów usługi. Oczekują przyznania przez DCT Gdańsk, że obecna opłata jest opłatą infrastrukturalną za korzystanie z torów dojazdowych oraz bocznicy kolejowej terminala i tym samym podlega nadzorowi Urzędu Transportu Kolejowego. W praktyce wykluczyłoby to możliwość dowolnego kształtowania jej wysokości.

Wsparcie UOKiK

Władze terminala tłumaczą, że opłata pobierana jest od kilkunastu lat i dotychczas żaden sąd nie podważył jej legalności. PISiL tymczasem powołuje się na opinię Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 10 lipca 2020 r .

„W ocenie prezesa urzędu zasadnym wydaje się podjęcieodpowiednich działań regulacyjnych, których celem byłoby zrównanie warunków funkcjonowania wszystkich podmiotów świadczących usługi transportowe — niezależnie od sposobu świadczenia tychże usług” — czytamy w opinii UOKiK.

Dlatego prezes urzędu wystąpił do ministrów infrastruktury i gospodarki morskiej o „rozważenie nowelizacji obowiązujących rozwiązań prawnych, polegającej na ewentualnej zmianie przepisów ustawy o portach i przystaniach morskich, i wprowadzeniu regulacji umożliwiającej pobieranie opłat za korzystanie z tego rodzaju elementów infrastruktury portowej wraz z określeniem algorytmu jej obliczania i górnej granicy takiej opłaty”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane