W ciągu dwóch lat liczba Polaków korzystających z e-faktur się podwoiła, natomiast firmy nadal podchodzą do nich sceptycznie — pokazuje badanie Smartscope. Przeprowadzono je na zlecenie Konfederacji Lewiatan w lutym na reprezentatywnej grupie Polaków powyżej 25. roku życia oraz przedstawicielach 300 firm, zatrudniających co najmniej 50 osób.
Co czwarta badana firma w ogóle nie ma do czynienia z e-fakturami. 41 proc. badanych firm odbiera e-faktury, ale ich nie wystawia, 32 proc. firm i odbiera, i wystawia, a jedynie co dziesiąta firma wystawia faktury, ale ich nie odbiera.
Przy tym aż 76 proc. przedsiębiorców dostrzega korzyści płynące z wykorzystania e-faktur, a im większa firma oraz zasięg jej działalności, tym większa świadomość korzyści. To się jednak nie przekłada na korzystanie z e-faktur. Zdaniem biznesu, e-faktura jest łatwiej i szybciej akceptowana przez mniejsze firmy.
— Powodem jest fakt, że przestawienie się na e-faktury wiąże się z dostosowaniem całego obiegu dokumentów wewnątrz spółki. A to jest skomplikowane, czasochłonne i kosztowne — mówi Paweł Griszka, dyrektor do spraw naliczeń i windykacji w UPC.
Dr hab. Agata Gąsiorowska, psycholog ekonomiczny ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej we Wrocławiu, uważa, że firmy podnoszą bezpieczeństwo danych jako jeden z ważniejszych powodów pozostawania przy tradycyjnych fakturach. Tymczasem stanowisko urzędów skarbowych w sprawie e-faktur jest jasne. Obecnie faktura elektroniczna podobnie jak „zwykła” zdefiniowana jest w ustawie z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług. © Ⓟ