Firmy ogarnął badawczy szał

Pół tysiąca firm chce budować centra badawcze, kolejne składają wnioski. Sto już ma dotacje. Jednak pieniądze to nie wszystko

Nowy Styl, Synthos, Siltec, Grupa Azoty, Odlewnie Polskie, Purinova, Pabianickie Zakłady Farmaceutyczne Polfa, Limatherm, Polmotors, Linetech — ponad 20 firm podpisało pierwsze umowy na dofinansowanie inwestycji w infrastrukturę badawczo-rozwojową w ramach działania 2.1. To pierwsze z 95 projektów, które Ministerstwo Rozwoju (MR) zamierza wesprzeć kwotą 484,9 mln zł. Na liście są m.in. Evelin Cosmetics, Selvita, PZZ Lubella, Fabryka Kabli Elpar, Korona Candles, Pesa, Lubawa, Indykpol, SaMASZ, Konspol, Comarch, Sopem, PZL Warszawa-Okęcie czy Nexteer.

Jak dają, to bierz

— Już mamy centrum badawczo-rozwojowe zatrudniające sześć osób, a w rozwój produktu zaangażowane jest 35 osób. Współpracujemy z uczelniami wyższymi, ale centrum przy fabryce ma ten plus, że lepiej tworzy się przy liniach produkcyjnych, niż siedząc przy biurku. Teraz chcemy stworzyć centrum B+R z prawdziwego zdarzenia. Dzięki temu, że jest dostępne dofinansowanie, decyzja o rozbudowie jest łatwiejsza. Firmy, które wykorzystają tę szansę, wygrają — uważa Krzysztof Jabłoński, prezes Korona Candles, producenta świec z fabrykami w Wieluniu i USA.

Prezesów, którzy myślą podobnie, jest dużo więcej. W drugim naborze Ministerstwa Rozwoju, który ruszył wiosną tego roku, z budżetem wysokości aż 1 mld zł, zgłosiło się 265 firm, które wnioskują o 1,65 mld zł. Trwa ocena wniosków. Do końca października trwa natomiast trzeci nabór, w którym ministerstwo ma jeszcze 460 mln zł do rozdania.

— Polskie firmy coraz śmielej deklarują, że realizują projekty oparte na własnych rozwiązaniach. W statystykach nakłady na B+R także rosną, choć nadal są poniżej 1 proc. PKB, a 2/3 ponosi sektor publiczny. To w uproszczeniu oznacza, że w firmy realizują wydatki powiązane z działalnością badawczo-rozwojową, jednak najczęściej prowadzone w ramach istniejących struktur organizacyjnych, a specjaliści często rozproszeni są w różnych departamentach. Skoncentrowanie kompetencji B+R w ramach jednej komórki jest niewątpliwie celowe, bo pozwala na bardziej systemowe zarządzanie programem badawczym i monitoring celowości kontynuacji, a potem komercjalizacji prac — uważa Magdalena Burnat-Mikosz, partner w Deloitte.

Świętsi od UE

Program 2.1 mógłby znacznie skuteczniej zachęcać firmy do tworzenia centrów B+R. MR ogranicza jednak poziom dotacji: w przypadku projektów powyżej 1 mln EUR obniża procent dopuszczalnego limitu pomocy publicznej o ryczałtową stawkę dochodu. Mimo zgłoszeń przedsiębiorców resort nie skorygował sposobu liczenia pomocy.

— Jeżeli unijne przepisy pozwalają udzielać wyższych dotacji i mamy na razie jeszcze zapas funduszy unijnych do wydania, polska strona nie powinna dobrowolnie obniżać wsparcia. Dlaczego jako kraj mamy oferować mniej atrakcyjne dla działalności B+R instrumenty niż inne kraje UE? Z deklaracji polityków wynika na odwrót — chcemy tworzyć klimat sprzyjający innowacjom, zatem mamy nadzieję, że za chwilę sprawa zostanie wyjaśniona — zauważa Michał Gwizda, partner w Crido.

Wskazuje na jeszcze jeden problem: kryterium wartości nakładów B+R do wartości inwestycji premiuje projekty, w których opracowanie innowacji kończy się fiaskiem. — Więcej punktów otrzymuje przedsiębiorca, który po utworzeniu CBR zamierza wydawać pieniądze na działalność B+R, ale już nie na inwestycje wdrożeniowe rezultatów prac badawczych. MR wielokrotnie było proszone w konsultacjach społecznych o rezygnację z tego kryterium. Na razie prośby przedsiębiorców nie spotkały się ze zrozumieniem urzędników. Liczymy, że ktoś w końcu temat przemyśli — mówi Michał Gwizda.

Wąskie gardło

Eksperci podkreślają, że otwarcie centrum to dopiero początek drogi.

— Samo powołanie CBR nie przełoży się na wartość dla firmy. Innowacyjność jest stricte powiązana z efektywnością procesów wewnętrznych oraz świadomym uchwyceniem trendów popytowych — uważa Magdalena Burnat-Mikosz, partner w Deloitte.

Rozwiązanie widzi m.in. w Białej Księdze Innowacji. Rząd planuje w jej ramach wprowadzenie dodatkowych ulg podatkowych czy zachęty podatkowe w Specjalnych Strefach Ekonomicznych. Hamulcowym może być NCBR, które przyznaje fundusze na wdrożenia.

— Narodowe Centrum Badań i Rozwoju stosuje tak surowe, a jednocześnie bardzo uznaniowe kryteria, że nie wykorzystuje budżetu i zniechęca do ubiegania się o te pieniądze. Co z tego, że firma dostanie dotację na centrum B+R, skoro potem nie dostanie dofinansowania na projekty — pyta retorycznie Michał Gwizda. W konkursie „Szybka ścieżka dla dużych” w 2015 r. wpłynęło do NCBR 114 wniosków, a tylko 12 projektów zostało rekomendowanych do dofinansowania. W tym roku w naborze trwającym od 1 czerwca do 30 grudnia było mniej chętnych — łącznie 23 firmy.

— Jednak najwięcej wniosków zostaje złożonych w ostatnich miesiącach. Niewielką liczbę złożonych wniosków tłumaczy też wysoki próg wejścia, który sięga 12 mln zł. Prowadzona w konkursach ocena w ramach paneli eksperckich przez naukowców i przedstawicieli biznesu ma owocować wyselekcjonowaniem tylko najlepszych projektów, innowacyjnych z punktu widzenia nauki i mających realne szanse na sukces rynkowy. To nie urzędnicy oceniają wnioski, tylko rynkowi eksperci. Nie chodzi nam o to, żeby wydać pieniądze, tylko mądrze je zainwestować w naprawdę dobre, wartościowe, a przede wszystkim innowacyjne projekty — podkreśla Alicja Tatarczuk-Nowik z NCBR.

Inni też dostali wsparcie

Działanie 2.1 jest skierowane wyłącznie na budowę centrów B+R. To nie oznacza, że w poprzedniej perspektywie finansowej nie było dofinansowania do takich projektów. Np. Wielton skorzystał z działania wspierającego inwestycje o dużym znaczeniu dla gospodarki i otrzymał 9,6 mln zł dotacji na wart 21,8 mln zł projekt budowy centrum badawczo-rozwojowego.

— Decyzja o budowie Centrum Badawczo-Rozwojowego była naturalnąkonsekwencją rozwoju firmy. Jest to najnowocześniejsza tego typu inwestycja w Polsce i jedna z najbardziej innowacyjnych w Europie. Obecnie CBR całkowicie spełnia swoje zadanie, ale oczywiście, jeśli w przyszłości zajdzie taka potrzeba, będziemy chcieli je rozbudować. Cały czas podejmujemy natomiast wiele inicjatyw badawczo-rozwojowych — mówi Mariusz Golec, prezes Wieltonu.

Inni też dostali wsparcie

Działanie 2.1 jest skierowane wyłącznie na budowę centrów B+R. To nie oznacza, że w poprzedniej perspektywie finansowej nie było dofinansowania do takich projektów. Np. Wielton skorzystał z działania wspierającego inwestycje o dużym znaczeniu dla gospodarki i otrzymał 9,6 mln zł dotacji na wart 21,8 mln zł projekt budowy centrum badawczo-rozwojowego.

— Decyzja o budowie Centrum Badawczo-Rozwojowego była naturalnąkonsekwencją rozwoju firmy. Jest to najnowocześniejsza tego typu inwestycja w Polsce i jedna z najbardziej innowacyjnych w Europie. Obecnie CBR całkowicie spełnia swoje zadanie, ale oczywiście, jeśli w przyszłości zajdzie taka potrzeba, będziemy chcieli je rozbudować. Cały czas podejmujemy natomiast wiele inicjatyw badawczo-rozwojowych — mówi Mariusz Golec, prezes Wieltonu.

Wielu chętnych na dotacje na centra B+R

204 Tyle wniosków na dofinansowanie budowy centrów B+R złożyły firmy w pierwszym naborze, który odbył się w 2015 r…

1,23mld zł …o takie dofinansowanie ubiegały się firmy…

95 ...tyle projektów zostało pozytywnie zatwierdzonych przez Ministerstwo Rozwoju…

484,9 ...taka jest planowana kwota wsparcia tych projektów.

265 Tyle wniosków na kwotę 1,65 mld zł zostało złożonych w drugim naborze...

1mld zł ...taki jest budżet ministerstwa w tym naborze.

460 mln zł Taki jest budżet trzeciego, trwającego właśnie naboru.

Źródło: MR, „PB”

Wielu chętnych na dotacje na centra B+R

204 Tyle wniosków na dofinansowanie budowy centrów B+R złożyły firmy w pierwszym naborze, który odbył się w 2015 r…

1,23mld zł …o takie dofinansowanie ubiegały się firmy…

95 ...tyle projektów zostało pozytywnie zatwierdzonych przez Ministerstwo Rozwoju…

484,9 ...taka jest planowana kwota wsparcia tych projektów.

265 Tyle wniosków na kwotę 1,65 mld zł zostało złożonych w drugim naborze...

1mld zł ...taki jest budżet ministerstwa w tym naborze.

460 mln zł Taki jest budżet trzeciego, trwającego właśnie naboru.

Źródło: MR, „PB”

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Firmy ogarnął badawczy szał